Szacuny
0
Napisanych postów
65
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
366
Siema,
czy bieganie/pila nozna jak boli klata dzien/dwa po treningu jest ok, czy raczej sie nie powinno? jak napisalem w innym watku az sie za cyce musialem trzymac zeby mnie nie bolala przy mocnym stapaniu.
Szacuny
10
Napisanych postów
1505
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
22139
Hmm, moze to zakwasy?
Cwiczysz na mase czy rzezbe? Jelsi na mase to bieganie raczej wskazane nie jest.
Moj kumpel miał podobny problem ale jak zaczynał przygody z siłownia, a po jakims niecałym miesiącu samo przestało 'boleć'...
Szacuny
73
Napisanych postów
6381
Wiek
39 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
25954
Te bole to zakwasy. Moze trening silowy jest zbyt intensywny , ze bol odczuwasz tak mocno? Bieganie jak to bieganie, pomaga i nie pomaga. Pomaga jako aktywnosc aerobowa a utrudnia lapanie masy ( jesli nie uwzglednia sie tego w diecie). W tym szczegolnym przypadku spojrz na to co napisalem na poczatku , jesli bol jest az tak uciazliwy.
pozdrawiam
Człowiek mógłby żyć samotnie przez całe życie,
ale o ile sam potrafiłby wykopać sobie grób ,
musiałby mieć kogoś kto go pochowa.
Szacuny
0
Napisanych postów
65
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
366
dzieki za odpowiedzi:)
robie mase / sile jakby cuś (klata raz na 6-7 dni:
płasko sztanga 2 serie rozgrzewki po kilkanascie powtorzen.
1 seria 10 powtorzen. zwiekszenie ciezaru. 1 seria 8 powtorzen. zwiekszenie ciezaru i 2 kolejne serie po 6 powtorzen juz z jednym ciezarem.
hantle skos 3x8 powtorzen bez progresji
maszyna na dol klaty 2x8 powt. zwiekszenie ciezaru i 2x6
rozpietki 2x8 zwiekszenie 2x6)
kwestia jest tego rodzaju, ze nie chodzi nawet o bieganie jako sport jakim chce dopelnic trening (np 2 razy w tygodniu po 40 minut). Nie. Chodzi raczej o to czy po treningu po ktorym mam bol miachow (w tym wypadku klaty) isc z kumplami na piłe jak bedzie okazja, czy sobie odpuscic (z uwagi na bol klatki przy bieganiu, skakaniu)?
Szacuny
10
Napisanych postów
1505
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
22139
To raczej zakwasy skoro do 1/2 dniach przechodza po treningu...
A w piłe mozesz smigac nic Ci nie bedzie ;)
Gdy mięśnie przyzwyczają sie do pracy ból prawdopodobnie zniknie.
Aha, a jesli robisz mase to granie w piłke troszke mija sie z celem nie sądzisz? :)
Zmieniony przez - jarosz517 w dniu 2009-09-08 21:29:23
Szacuny
0
Napisanych postów
65
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
366
nie no czasem trzeba pograc z kumplami. lepiej pograc niz isc na browar.
nie no ale oczywiscie sie zgadzam. regularnie z aerobow to plywam 1-2 w tygodniu (zazwyczaj dzien albo kilka godzin przed treningiem barkow/nog) i to pewnie troche jest problem dla masy, ale nie odpuszcze sobie tego bo chce poprawic pluca.
staram sie jesc odpowiednio wiec nie ma strachu.