Szacuny
1389
Napisanych postów
35562
Wiek
44 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
150829
generalnie aminokwasy calodzienne - to bialko wproszku, a raczej - w tabletkach. Z tym, ze jestto (w wiekszosci przypadkow), białko poddane hydrolizie - czyli wstepnemu trawieniu, przez co wchlania sie szybciej niz izolta czy koncentrat bialek.
Zastanów sie czy faktycznie sa Ci potrzebne.
Jesli uznasz, że są - kup. Kieruj sie ralacją jakośc/cena i zwracaj uwagę na to by na etykiecie widniał napisa "hydrolizat".
" Do stałej, dziennej porcji białka, dodajemy aminokwasy całodzienne, w ilości 10-15 g (20 minut przed posiłkami) .
Czemu aminokwasy a nie dodatkowe gramy produktu białkowego?
Chodzi o zwiększenie ilości puli aminokwasów optymalnie wchłanianych, aby wykluczyć brak wzrostu ilości aminokwasów "ograniczających". Mięśnie do wzrostu potrzebują określonej ilości aminokwasów, we właściwych proporcjach między nimi. Tylko to warunkuje ich przyrost. Jeśli jakiegoś aminokwasu mamy za dużo w stosunku do innego, żeby następował wzrost, mamy do czynienia z aminokwasem "ograniczającym". Kolejnym plusem jest mniejsza kwasotwórczość i toksyczność, w stosunku do produktów mięsnych.
Gwarantuję, że postępując w ten sposób, znakomita większość zrobi progres "
Szacuny
1389
Napisanych postów
35562
Wiek
44 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
150829
Ja sie nie zgadzam juz sama definicją podaną przez Body Line'a.
Aminokwas ograniczający - to nie jest taki aminokwas którego mamy za duzo - a ten którego mamy za mało. Poza tym termin ten odnosi sie tylko do aminokwasów egzogennych, endogennych - w ogole nie dotyczy. Z resztą definicje sprawdzić mozna w googlach
O aminowkas ograniczający mozesz się martwic wtedy - gdy jesz jedno zródlo bialka w ciagu dnia, i jest to jeszcze zrodlo niepelnowartosciowe (np jesz tylko fasole)...
Jesli przyjmujesz odpowiednie ilosci bialek ze zróznicowanych zródeł - pojęcie aminowkasu ograniczającego Cię nie dotyczy.
Jesli chodzi o kwasowtwórczosc - to jest to pojecie bardzo ważne, dletago proponuje uwzglednic w diecie spore ilosci produktów odkwaszających (chocby warzywa zielone, czy rodzynki), zamiast objadać sie aminokwasami.
Zmieniony przez - faftaq w dniu 2009-09-03 09:57:10
Szacuny
1389
Napisanych postów
35562
Wiek
44 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
150829
Nie zrozum mnie zle. Aminowkasy calodzienne moga byc przydatne - zawlascza przyjmowane w takich dawkach jak polecił Bodek, ale nie wydaje mi się by jego uzsadanienie było w 100% trafne.
Aminy calodzienne to preparat dorby dla zawodowcó, ktorzy juz inne kwestie mają dopiete na ostatni guzik.
Na poziomie amatorskim (nikogo nie obrazajac), najczęsciej brak postępów wynika z błędów treningowychbądź zywieniowych - a nie niedostatecznej suplementacji.