Raczej te prostowniki i zginacze mam w dobrym stanie, na siłę w nadgarstku tez nie narzekam, tylko ta gibkość palców, myślałem ze jak są tam jakieś mięśnie to je wytrenuje i będzie git, no ale jak nie ma to się z tym pogodzę jakoś, a do moich przedramion od dłuższego czasu przykładam szczególną wagę bo chce mieć wielkie i silne.
No w takim razie dziękuje za wszystkie odpowiedzi.
No w takim razie dziękuje za wszystkie odpowiedzi.
dobra-moze nie do konca normalne ale bardzo gietkie palce sie u niektórych zdarzaja(znam kilka osób potrafiacych wyginac łapy jeszcze bardziej niz ja)-mi paluchy nie przeszkadzają bo pomimo że sa bardzo elastyczne to spokojnie wszystko wytrzymują-pracowalem troche nad siłą chwytu.