Szacuny
11179
Napisanych postów
52132
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Ja mam proste pytanie:P Chce być sprawny sprawny super sprawny do treningów MT;p Co mam robić ćwiczyć nie wiem mięśnie brzucha pompki czy co tam?:p Ćwiczenia na poprawe ogólnej sprawności przydatnej w MT co poradzicie?:)
Szacuny
11179
Napisanych postów
52132
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Biegać już biegam;p Brzuch mam ten tytan 3 lata trenowania piłki nożnej i nacisk na brzuch swoje zrobił tylko wyrzeźbić go i każda laska na basenie moja ;D A pompki robie już od pewnego czasu ale robić je do jakiegoś stopnia np do póki nie zrobię 50-100 na raz?
Szacuny
3
Napisanych postów
774
Wiek
34 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
5083
Moja dewiza ćwiczeń jest taka:
Gdy znam kilka ćwiczeń (lub jedno), które pomagają rozwinąć daną grupę mięśni, a nie mam pojęcia jak to ułożyć w serie czy obwody to po prostu ćwiczę aż się zmęczę i poczuję jakiś efekt. Po kilku dniach takiego treningu weryfikuje ile robiłem średnio powtórzeń i później staram się nie zejść poniżej. Ćwiczenia nigdy wam nie zaszkodzą, a opracowanie własnego tempa i planu daje radość i satysfakcję. Mi zwykłe plany nigdy nie wystarczały. Zawsze dodawałem sobie 2-3 obwody bo po prostu nie czułem żadnego zmęczenia. Ja się muszę zmęczyć, jak tak się nie stanie to oznacza, że trening jest słaby i nie wykorzystuje moich wszystkich możliwości. To samo z bieganiem. Nie liczę km bo wiem, że to zwodzi umysł. Wtedy umysł się blokuje na tych wyznaczonych 5km, a gdy człowiek nie wie to biegnie pokonując wszystkie przeciwności. Pamiętajcie, zawsze pierwsze wysiada mózg, ciało jeszcze stać na dużo większy wysiłek.
Się rozpisałem :)
OloKK: "Po to się robi bezkontaktowe sparringi - człowiek przyzwyczajony do braku kontaktu instynktownie
będzie go unikał."
Cavior: "Niewątpliwie. Ale nawet, gdy ktoś nie szuka kontaktu, czasem kontakt znajduje jego... (...)"
Szacuny
11179
Napisanych postów
52132
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
a ja tam bym polecił trochę samo zaparcia i psychicznego zaangażowania w to co robisz i też kopa będziesz miał;p
Moim zdaniem dużo zależy od podejścia jak ktoś podchodzi do tego tak że chce się dobrze bić na ulicy to nigdy nie będzie miał tyle zapału co ten co chce walczyć na ringu i pokonywać najlepszych... Na ulice wystarczy byś przeciętnym albo nawet słabym a na ring najlepszym...