Dobra powiem Wam jak to było.
Na forum kilka miesięcy temu ktoś dał w szatni posta pt. " koniecznie zobaczcie" czy coś takiego i z linkiem.
Po raz pierwszy ściągnąłem coś z netu, bo zawsze się bałem wirusów itp.
Jak już mi się to zagnieździło to nic nie mogłem oglądać bo wszędzie napisane że za 10 minut fimiku trzeba płacić ileś tam zł itp.
Krótko mówiąc nie obejrzałem nawet sekundy z tych obiecywanych ciekawostek, ale za cholerę nie mogłem tego wykasować i wchodzić na
sfd mogłem tylko przez ikonkę z tego programu.
W zasadzie nie robiło mi to różnicy jak wchodzę i tak od razu po wejściu wpisywałem sfd. Wkurzające było to że co kilkanaście minut net się rozłączał (teraz wiem dlaczego).
W każdym razie po ok. 2 tygodniach odłączono mi telefon a jak zadzwoniłem z pretensjami do TP to usłyszałem że mam niezły rachunek i nie są pewni czy zapłacę. Na początku oczywiście zacząłem się burzyć, ale zaraz kapnąłem się co jest grane i na dodatek w domu odkryłem ze tabela witająca mnie w necie na stronie xxx ma drugie dno gdzie napisane jest że płatne 4,50 za minutę, ze wiem co robię wchodząc tam itp.
W telekomunikacji panie mówiły że takiego kulturalnego klienta z tak dużym rachunkiem jeszcze nie widziały bo wszyscy się wykłócają, a ja przyszedłem pokorny i swiadomy tego że za głupotę trzeba płacić.
W kazdym razie mam jeszcze kilka tysięcy do zapłaty przez jakiegoś dowcipnisia z Szatni i raczej nie liczę że w najblizszym czasie odrobię rachunki płacone przez rok czasu na net, rachunki bieżące (cały czas jestem na modemie), zapłatę za reklamę dla Mateo i oczywiście raty dla firmy XXX.
A najgorsze że nawet przez chwilke nie oglądałem tej strony bo skomplikowane czynności które trzeba było wykonać żeby cos zobaczyć mnie do tego zniechęciły.
A ile się musiałem przed żoną natłumaczyć że nic nie oglądałem, że to przez przypadek itp.
Do dzisiaj mi nie wierzy że te kilka godzin dziennie spędzałem na sfd a nie na xxx.
Chociaż Wy uwierzcie !!!
SONBATY
http://www.atleta.pl
Czlonek mafia.suple.hardcor.pl