Witam
Odswieze sobie temat,
cel jest ten sam: redukcja posladkow
Prace mam teraz taka ze od 9 do 18 chodze praktycznie caly czas marszem, cienia nigdzie nie ma, caly czas slonce ( oczywiscie przerwy na jedzenie robie :) )
I zastanawiam sie nad maxymalizacja redukcji, przez takie chodzenie chyba sie sporo spali ?
Czy jest sens kupowac spalacze ?
tak patrzylem na suple to na pewno kupie sobie
OLIMP BETA SOLAR,
moze tyrozyna pomoze
diety to praktycznie nie mam,
na sniadanie jem platki owsiane, biore witaminy + omega 3
kupie sobie extra virgin do sniadania tez
przez dzien to wcinam kanapki z szynka i jakims warzywkiem
jak wracam kolacjo obiad i to wszystko
co moglibyscie polecic ?