Witam
Wczoraj wracając wieczorem rowerem od kolegi przeleciałem przez kierownice i chyba uderzzyłem sie w głowe (ponieważ bardzo mnie boli) i chyba w kręgosłup. Wstając dzisiaj rano sprawdziłem głowe i okazało sie że nie mam żadnego guza. Martwi mnie to ponieważ nie wiem co mi jest. Kolejna rzecz to kręgosłup. Jeżeli siedze lub stoje nie ruszam sie nie boli mnie natomiast np gdy podskocze kilka razy czuje ból w plecach. Otóż wydaje mi sie że wczoraj gdy przeleciałem przez kierownice uderzyłem głowa ( naszczęście na trawe i ziemie) wygiołem dosyć mocno kręgosłup. Prosze waz bardzo o pomoc. To że nie moge sobie dokładnie wszystkiego przypomniec wynika z tego że byłem bardzo zmęczony i prawdopodobnie przympknąłem oczy na czas wypadku. Troche to dziwne ale prawdziwe ;/
Wczoraj wracając wieczorem rowerem od kolegi przeleciałem przez kierownice i chyba uderzzyłem sie w głowe (ponieważ bardzo mnie boli) i chyba w kręgosłup. Wstając dzisiaj rano sprawdziłem głowe i okazało sie że nie mam żadnego guza. Martwi mnie to ponieważ nie wiem co mi jest. Kolejna rzecz to kręgosłup. Jeżeli siedze lub stoje nie ruszam sie nie boli mnie natomiast np gdy podskocze kilka razy czuje ból w plecach. Otóż wydaje mi sie że wczoraj gdy przeleciałem przez kierownice uderzyłem głowa ( naszczęście na trawe i ziemie) wygiołem dosyć mocno kręgosłup. Prosze waz bardzo o pomoc. To że nie moge sobie dokładnie wszystkiego przypomniec wynika z tego że byłem bardzo zmęczony i prawdopodobnie przympknąłem oczy na czas wypadku. Troche to dziwne ale prawdziwe ;/
Krzysztof Piekarz