1. W jaki sposób mogę skrocic czas gojenia sie tej rany pod strupem? jest jakas masc bezposrednio na strupa? Moze jakies porady , na razie nie mocze tego miejsca i staram sie unikac bandaza.
2.Czy po odpadnieciu strupa ma znaczenie kiedy wybiore sie na basen?mowa tu o bliznie
3. Ile mniej wiecej czasu musze czekac aż znów bede mógł wykonać trening pod woda?
4. Jak zapobiec tym cholernym przebarwieniom po ranie , blizna z tamtego roku utrzymuje sie do teraz ..
5. Wyczytałem gdzieś , że solarium ma pozytywny wpływ na strupy , czy to prawda ;>?Może zwykłe opalanie na słońcu wystarczy?
6. Dieta ma coś do gojenia się takich ran?Badz cwiczenia nie zwiazane z ręka , choćby bieganie? ( podniesione cisnienie) czy jezeli jest juz strup nalezy tylko czekac?
Jezeli kto kolwiek wie coś na ten temat z chęcią wysłucham . Oczywiscie Sog dla pomocnych.

Krzysztof Piekarz
Dobra lecimy... Ze strupami to jest tak że w naszych czasach należy się myć , przyglądać i nie tykać tego bez potrzeby. Jeśli nie masz jakiegoś zajęcia które wybitnie brudzi miejsce zranienia to nawet lepiej żeby było przewiewne. Taka dziwna natura ran. Na basen możesz chodzić cały czas jak Cię nie wygonią bo to tak łatwo się nie odmacza w pH 7.2-7.6 a tyle właśnie powinno być w basenie. Słońce i solarium możesz wstawić między bajki. Przebarwienie jeśli ma zostać to zostanie tak czy inaczej i będzie się trzymać. Jednym zdaniem: Zostaw w spokoju , niczym tego miejsca nie męcz bo ciało lubi się regenerować samo bez pomocy z zewnątrz (inaczej już byśmy przeszczepiali wszystko co się da) i spokojnie czekaj. Są wprawdzie jakieś maści na "gojenie" ale każdy chirurg Ci napisze taką receptę a jak wyjdziesz z gabinetu tylko uśmiechnie się pod wąsem. Czas leczy rany.
Pzdr.
. Przy założeniu że basen ma właśnie takie "odpowiednie" (oczywiście nie dla nas tylko dla środków które tam działają i wbrew pozorom nie zawsze jest to chlor a dość często tlen aktywny) jest mniejsze prawdopodobieństwo że coś nam się stanie. Co więcej raczej nadkażenie przez pływanie w basenie to jakaś dziwna sprawa. Co do odmoczenia to wyraziłem się nie dość precyzyjnie. Strupy moga odejść natomiast rana sie nie otworzy i z pewnoscią jej to nie zaszkodzi. Środki bójcze są , po basenie każdy się myję (chyba że sie mylę) i wyciera ręcznikiem a plaster powoduje to że syf jest zamknięty sam w sobie i nie ma ujścia. Wracając do lampy... Jeśli możesz to podeślij linka z publikacjami bo bardzo chętnie przeczytam. Nam nikt tego nie pokazał ani na dermie ani na chir. Przedmiotu rehabilitacja zwyczajnie na moich studiach nie było.
Pzdr.
wydaje mi się ze wlasnie tak to odebraliscie bo tylo w takim wypadku strup nie miaby znaczenia . W tym ma bo nawet jak teraz puknalem sie lekko w pracy poleciała krew z niektorych miejsc
hihi wiem jak to jest jak ma się strupy i człowiek się zastanawia wchodzić czy nie znam te bóle