Szacuny
28
Napisanych postów
1892
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
11152
ok zrobie jak radzicie, Saida pojde jeszcze po skierowanie na badanie obrazowe - bede probowal zeby mi dali na tomografie albo rezonans.
Samuray o gipsie to nie wiedzialem ze trzeba przy zapaleniu kaletki.
dzieki za odpowiedz.
Szacuny
9
Napisanych postów
1325
Wiek
52 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
7348
Saida: "Nie trzeba wcale unieruchamiać nogi w gipsie."
Lekarz jednak stwierdził, że trzeba Ja miałem co prawda zapalenie kaletki w łokciu, ale i tak zrobił mi krótki wykład o zapaleniu kaletki i wynikało z niego, że staw musi być unieruchomiony, aby zapobiec powikłaniom.
Zmieniony przez - Samuray-X w dniu 2009-06-22 18:46:09
Szacuny
119
Napisanych postów
28242
Wiek
37 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
125433
Taaa, mojego kolegę też ostatnio w gips wsadzili,bo od trzech miesięcy go bolał łokieć "tak na wszelki wypadek" Złamania, zerwania torebki, pęknięcia,zwichnięcia,czegokolwiek,co wyszłoby w badaniach obrazowych i fizykalnych - zero
Zmieniony przez - Saida w dniu 2009-06-22 22:55:41
Szacuny
9
Napisanych postów
1325
Wiek
52 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
7348
Z tym się zgadzam, że gips jest uważany przez lekarzy za lek na całe zło, może niesłusznie. Ten lekarz to tak tłumaczył, że tomografia czy USG moga czegoś tam nie wykryć, a gips jest najpewniejszy, staw sie nie rusza i wszystko sie goi ...
Szacuny
119
Napisanych postów
28242
Wiek
37 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
125433
No własnie. Typowy błąd lekarzy widzisz... Gips jest najpewniejszy dla lekarza, uspokaja jego sumienie i może rączki umyć A potem to człowiek ma problem z zanikami i osłabieniem mięśni, z czego wynika o wiele więcej złego, niż dobrego z założenia gipsu. Jak już trzeba unieruchamiać, to najlepiej wołać w gabinecie o stabilizatory, gdzie jednak jakiś tam zakres ruchu mamy. Tylko nie każdy lekarz się da przekonać.
Zmieniony przez - Saida w dniu 2009-06-22 23:41:05
Szacuny
0
Napisanych postów
19
Wiek
43 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
2766
Uszy - a razcej to co z nich zostalo. Ale nie ma sie czym przejmowac bo ponoc mozna to "naprawic". Jednak aby nie robic tego systematycznie - co moze okazac sie syzyfowa praca z racji na fakt odnawialnosci zjawiska kalafiarow - postanowilem uporac sie z tym juz po zakonczeniu zabawy ze sportem...
Szacuny
119
Napisanych postów
28242
Wiek
37 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
125433
Na judo kalafiory wcale nie są zjawiskiem bardzo powszechnym, a jak już się robią, to nie są wcale duże. Jako,że urazy nie są tak powtarzalne, jak przy innych chwytanych (bjj czy zapasy), to też są delikatniejsze i najczęściej się nie odnawiają. No chyba,że ktoś ma skłonności.
Szacuny
5
Napisanych postów
61
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
479
miałem skręcony staw kolanowy.2-ch pierwszych lekarzy chciało do gipsu i basta! Jednak gdy trafiłem do mojego lekarza prowadzącego stwierdził " a po co gips?" wystarczy stabilizator odciążenie stawu czyli kule i okłady z lodu. Ten lekarz stwierdził że stosowanie gipsu to naprawdę bardzo stara szkoła jednak stosowana na wszelki wypadek nawet przez młodych lekarzy. Jednocześnie chciałbym się odnieść do dyskusji wcześniejszej dot. więzadeł i wzmocnienia mięśni. Staję murem za zdaniem Saidy. Mocne nogi w sportach takich jak judo zapasy bjj to podstawa/ nie wspominając o boksie- nogi po podstawa pomnika/. Po mojej kontuzji kolana a i później po artroskopii lekarz mi zalecił w ramach dochodzenia do siebie właśnie przysiady bez opamiętania i jazdę na rowerze dla wzmocnienia właśnie 4-głowego. odradził natomiast narciarstwo, tenis i inne takie ..