Szacuny
12
Napisanych postów
292
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
2691
pierwsza minuta i jeden cios x)
naskakali sie chlopaki wokol siebie, opcja na Machide to nie atakowac, on tez nie bedzie =). Ewentualnie kopniak i odwrot.
Evans wogole bez jakiegokolwiek planu, Machida bez gardy prawie caly czas a Rashad jak pajac skacze naokolo. Czarny rozstrzelany i dobrze bo slabszy byl.
Fakt, na styl Machidy nie ma silnych, do defensy dochodzi duza szybkosc, Rampage tez dostanie ale bede trzymal kciuki.
Szacuny
0
Napisanych postów
49
Wiek
41 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
468
Mimo tego ,ze evans nie jest dazony symaptia to go bardzo lubie (ogolnie) , ale w takim stanie go jeszcze nie widzialem ;/ machida tlukl go jak zoltodzioba ,moim zdaniem jedna z najlepszych walk ostatnio...
Szacuny
0
Napisanych postów
390
Wiek
39 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
6590
Osobiście to czuję się zawiedziony main event'em... nie wiem jaki plan tym razem miał Greg jackson, ale tym razem nie wypaliło. Co do samego nowego mistrza LHW UFC... to jest pewnego rodzaju fenomen, chłop walczy praktycznie bez gardy i rzuca kopniakami w stylu karate shotokan i wygrywa. Jeśli Rampage trochę jeszcze rozwinie się płaszczyźnie boxerskiej to będzie miał spore szanse, no może jeszcze Shogun o ile powróci do dawnej formy. A tak poza tym to niech Danuta rzuci zaklęcie na Randleman'a i go odmłodzi o 10 lat bo teoretycznie sprowadzenie Lyoto na ziemie co rundę, trzymanie go tam i ciosy z gardy mogą dać decyzję sędziów