Generalnie to moim zdaniem sytuacja z ćpunami, czy koleżkami co wala mietka i popijaja wodka jest prosta....albo dac dyla albo jak nie zna sie grapplingu oprzec sie na wylaczeniach....to ze nie czuje bolu to jedno, ale sa zasady fizjologii ktorych zaden proszek nie przeskoczy - mocne uderzenie w nos powoduje łzawienie i zaburzenia równowagi, uderzenia z góry na dol zwiekszaja sile poprzez grawitacje, uderzenia powyzej stawu kolanowego powoduja bezwarunkowe zgiecie sie tego ostatniego itd....ja problem z koksem na fazie mialem raz w zyciu i bez obrazen po mojej stronie sie nie obeszlo. Trzeba przy tym pamietac czego oczywiscie bronisz, bo jezeli pudelka zapalek to lepiej odejsc, natomiast w walce o zycie nie ma regul - wiec oparcie swojej metody postepowania na bezwarunkowej reakcji organizmu nie jest wcale takie glupie... swoja droga zalozenie duszen na tetnice: duszenie od tylu - fajne ale musisz obejsc kolesia, rozpaczecie techniki proponuje poprzez dysfunkcje narzadu wzroku np. zawadzenie nosa ....
- duszenie z przodu - tu mozesz zarobic dobra plombe podczas wykonywania techniki -
Pytanie tylko brzmi jak szybko mózg zareaguje na odpływ tlenu ... bo jesli powyzej 4 sekund i robisz to z przodu to w tym czasie oblicz ze obrywasz ok 2-3 razy....
pozdr
pz
- duszenie z przodu - tu mozesz zarobic dobra plombe podczas wykonywania techniki -
Pytanie tylko brzmi jak szybko mózg zareaguje na odpływ tlenu ... bo jesli powyzej 4 sekund i robisz to z przodu to w tym czasie oblicz ze obrywasz ok 2-3 razy....
pozdr
pz
).Jak napisałeś ciężko jest dojść do duszenia,tym bardziej naćpanego,agresywnego gościa,ale po to są wszystkie techniki wspomagające,tzw.faule,szokery,atemi,które na krótką chwilę mają odciągnąć uwagę przeciwnika,o ile nie spowodują dłuższego bólu,aby wtedy wejść w zwarcie i wtedy dojść do duszenia.Mi najbardziej pasuje tzw.robienie dołu,czyli niskie kopnięcia na nogi-low kicki,kopniecia na stawy kolanowe,kopnięcia podbiciem stopy na piszczele,które mają co najmniej na chwilę ostudzić oponenta i dopiero jest wejście do duszenia.W zwarciu nie ma już się co obawiać,że uderzenia gośca będą silne,wystarczy chwilę