410
"doswiadczenie jest wazne ale wiekszosc wynosi co chce ze swoich doswiadzeń a niektorzy niestety ucza sie tylko na swoich doswiadczeniach a nie z doswiadczen innych.. "
jezeli sie ucza - to jest super:):) gorzej jak nic z nauczki do nich nie dociera:)
wiez mi nauka na swoich bledach jest bardziej bolesna ale i o wiele skuteczniejsza niz nauka na bledach kogos
ludlow
dzieki:) mialem ostatnio troche zly okres w mim zyciu wiec troche przesadzilem na forum:):) ale wlasnie jak sobie potrenowalem dobrze i dzis mnie wszystko boli
to odrazu swiat sie wydaje lepszy i nawet ta wredna pogoda nie wplywa na moj dobry humor

ja jestem zwolennikem rowniez dobrego wycisku stopniowanego z umiarem -
przy ciezkich treningach fakt klub sie nie rozwija szybko lecz sa w nim najlepsi i najtwardsi ludzie!
co do kata - ma to troche inne znaczenie niz mowisz i wbrew pozorom ma duze znaczenie pozniej w walce (tylko nie kazdy to potrafi zrozumiec
okreslenie wai khru jako smiesznymi i niepotrzebnymi regulkami mialo na celu rewanz:) o ile pamietam uzylem slowa "rowniez" - na podobne okrelsenie praktyk w KK przez jednego z wypowiadajcych sie na forum - mialo to na celu zwrocenie uwagi ze istnieja tez takie formy w kazdej formie SW - oprocz usportowionej - tu jednka mam swoje zdanie ze uspostowienie sztuk walki ogranicza sama SW w jej formie i SW zamiast sztuki staje sie rzemioslem
Transi
ktos powie ze moze nie ma w moich wypowiedzi pokory
hmm forma wypowiedzi moze byla nie ta co powinna to fakt
za to tych co sie poczuli urazeni - przepraszam
lecz nie powiesz bardziej doswiadczonemu czlowiekowi ktory odwiedzil wiele klubow poznal wiele sztuk walki
i nim znalazl to co szukal i wie ze to jest najlepsze w tym co widzial - ze brak mu pokory
ze jezeli mowi ze jest to najlepsze niz inne formy walki - bo wie, bo tego sprobowal - ze brak mu pokory?
rownie mozna to zarzucic Oyamie ze brak mu bylo pokory w nazwaniu KK nazwa Kyokushin
Powtorze to co powiedzial Oyama i co cytowalem wczesniej: "Karate jest najmocniejsza sztuka na Ziemi
a karate Kyokushin jest najsilniejsza z nich". Ja w to wierze! Ale z punktu widzenia normalnego czlowieka jest to pyszna przechwalka pelna braku pokory - z punktu osoby co cos juz wie na temat styly walki i wie ze Oyama to sprawdzil w walkach z innymi - to jest prawda udokumentowana. I nie mowie tutaj o sportowym KK lecz o KK w jego prawdziwej formie ktorej jestem zwolennikiem! Wielu jednak mysli - nawet instruktorzy KK - ze forma sportowa jest wlasciwa i nie ucza nic wiecej- moja opinia co do tego: to tak jak by myslec ze pies jest udomowiony - ale wypuscie go na wolnosc to bedzie zachowywal sie (po okresie adaptacji do nowych warunkow) jak dzikie zwierze - mam nadzieje ze ta metafora jest jasna:)
Dotyczy to wszystkich styli walki - forma sportowa kazdej z nich w prawdziwej walce ogranicza i daje przeciwnikowi nie stosujacemu sie do nich zwyciestwo a przegranemu nie rzadko utrate zdrowia lub zycia.
cwiczysz KK - jak dlugo?
pozdrawiam Wszystkich
Zmieniony przez - Orad2 w dniu 2009-03-18 09:23:33