Imo Fedor zawalczył już z największymi tego sportu i nie musi nic udowadniać, jeśli już to najbardziej chciałbym zobaczyć walkę z Overeem'em który w tym momencie jest moim zdaniem najgroźniejszym przeciwnikiem z jakim może się zmierzyć Fedor. Są jeszcze Frank Mir i Lesnar, imo walka z tym pierwszym mogłaby stworzyć Fedorowi jakiś problem.
Walka z Randym? a jaki to ma w tym momencie sens? nie oszukujmy się Coutre jest już po prostu za stary (chociaż zobaczymy co pokaże w walce z Mino). Crocop? imo się wypalił, do tego operacje, kontuzje... Arlovski 2? po co? Pit bull w ostatniej walce z Fedorem potwierdził że jego szczęka jest stworzona z taniej jakości szkła. Co do Barnetta to raczej nas nie zaskoczy.
Tak jak napisał mlkv Fedorowi zostało jeszcze kilka lat w ringu, może pojawi się jakiś super talent i go zmiecie ?
Co do udowadniania tego że jest najlepszy przez zdobycie pasa UFC to >>
HW w UFC jest Imo na niskim poziomie co potwierdza fakt posiadania pasa przez goscia który stoczył 3 walki z czego jedną przegrał a jedną wygrał przez decyje, typowa zagrywka pod publike. Ide o zakład że Mir wygra po raz kolejny z Lesnarem w ich nastepnej walce.
Zmieniony przez - w0jt w dniu 2009-03-17 18:06:58
Walka z Randym? a jaki to ma w tym momencie sens? nie oszukujmy się Coutre jest już po prostu za stary (chociaż zobaczymy co pokaże w walce z Mino). Crocop? imo się wypalił, do tego operacje, kontuzje... Arlovski 2? po co? Pit bull w ostatniej walce z Fedorem potwierdził że jego szczęka jest stworzona z taniej jakości szkła. Co do Barnetta to raczej nas nie zaskoczy.
Tak jak napisał mlkv Fedorowi zostało jeszcze kilka lat w ringu, może pojawi się jakiś super talent i go zmiecie ?
Co do udowadniania tego że jest najlepszy przez zdobycie pasa UFC to >>
HW w UFC jest Imo na niskim poziomie co potwierdza fakt posiadania pasa przez goscia który stoczył 3 walki z czego jedną przegrał a jedną wygrał przez decyje, typowa zagrywka pod publike. Ide o zakład że Mir wygra po raz kolejny z Lesnarem w ich nastepnej walce.
Zmieniony przez - w0jt w dniu 2009-03-17 18:06:58
Business as usual
Z tym że moim zdaniem brakuje w mma wyrazistych postaci tak jak to było za czasów Pride, no i dochodzi też kwestia dopingu, ale to już inna bajka. Wydaje mi się że UFC łapie na dopingu tych których chce złapać..