Witam, pewnego dnia wybralem sie z kolega na silke ( Lato 2008 ). Jak zwykle pocwiczylismy ale podczas wyciskania sztangi do góry, nagle poczułem ból w lewym barku. Nie bolało mnie tak bardzo żebym nie mógł cwiczyć dalej, więc zabralem sie za reszte treningu. Gdy obudziłem się następnego dnia rano nie mogłem doslownie ruszać barkiem do tyłu ponieważ przenikał mi bark straszny ból ( dodatkowo dowiedziałem sie że ławeczka na której wyciskałem byla źle wypoziomowana ). Następniego dnia wyjechałem na obóz, smarowałem bark jakaś maścia i po 2 dniach mi przeszło. Lecz od tamtego momentu mam jeden bark wyżej drugi niżej a także jeden obojczyk jest wyżej drugi niżej ( ten sam obojczyk jest wyżej co bark ). Od lata mam tak do teraz ( choć wydaje mi sie że już troche mniej ). Nierówność ta mi w niczym nie przeszkadza ( chodze na treningi sztuk walk itd. ), lecz za 2 lata mam zamiar dostać się na AWF i obawiam się że to skrzywienie barku może mi to utrudnić i się nie dostane. Jak myślicie, czy przez to mogę sie nie dostać ? Co zrobić żeby znów mieć równe braki ? Czy jest to wogóle możliwe ? Bardzo proszę o pomoc.
Zmieniony przez - Srkkk w dniu 2009-02-11 22:54:10
Zmieniony przez - Srkkk w dniu 2009-02-11 22:55:50
Zmieniony przez - Srkkk w dniu 2009-02-11 22:54:10
Zmieniony przez - Srkkk w dniu 2009-02-11 22:55:50
Krzysztof Piekarz