Szacuny
4
Napisanych postów
256
Wiek
34 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
9374
No i co, że wszyscy mają kaloryfer? Może lepiej zająć się za siebie a nie patrzeć na innych? Taka prawda, że połowa tych, co mają kaloryfer w wieku lat -nastu nie poświęcała czasu ćwicząc brzuch - mają kaloryfer, bo są po prostu chudzi. Siły też zbyt wiele nie mają. Zwróć uwagę, że sportowcy, którzy potrzebują dużo siły też często nie mają kaloryfera. Ciężarowcy - b. rzadko; strongmeni - częściej mają bebech; sporty walki - też kaloryfery są w mniejszości. Taka prawda, że to tylko atut wizualny. Prawie każdy ma kaloryfer, gdy odpowiednio bardzo sie odchudzi. Tylko po co? Sam po sobie widziałem, jak trudno to osiągnąć. Gdy się w końcu udało, stwierdziłem, że mam krzywe mięśnie i nie chce już mieć kaloryfera. A laskom w sumie jest wszystko jedno
Szacuny
18
Napisanych postów
2032
Wiek
36 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
15756
Laskom to akurat nie jest wszystko jedno, a jeszcze mniej wszystko jedno jest tym, co mają kompleksy i myślą, że na wygląd nagle zaczną wyrywać panienki ;P
Jednak słusznie zauważyłeś, że lepiej na początku zbudować masę, a później pokazać światu co się ma dobrego, niż być kaloryferem z żebrami na wierzchu
Szacuny
0
Napisanych postów
26
Wiek
31 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
1252
Zręszta pomijając ten kaloryfer poprostu chce byc sprawny, dlatego m.i inaczej sie odżywiam oraz cwicze. W dziecinstwie byłem gruby dlatego teraz poprostu nie chce do tego wracac, wiem ze to nie za przyjemne.
Szacuny
18
Napisanych postów
2032
Wiek
36 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
15756
Gruby, a dobrze zbudowany to dwie różne sprawy ;] Poza tym prawidłowo się odżywiając i mając pojęcie o odpowiednim treningu zbicie kilku kilogramów nie powinno być wielkim problemem.
Co jedzenia wszystkiego, wiadomo, że w to "wszystko" nie wliczają się czipsy, słodycze i inne smakołyki ;) W Twoim wieku darowałbym sobie super ścisłe diety, po prostu zwracałbym uwagę na to co jem. Ja jestem zdania, że ćwicząc w domu jakieś rygorystyczne diety w sumie nie mają sensu, bo można się przez to tylko zniechęcić, jeśli ktoś już myśli nieco poważniej o swojej sylwetce i rozbudowie mięśni wtedy zapisze się na siłkę i wtedy ułożenie diety i przestrzeganie jej ma duży wpływ na osiągi.
Szacuny
11184
Napisanych postów
52125
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Nie jestem zadnym dietetykiem ani innym specjalista ale troche czytalem i mam jako taka wiedze.
Po pierwsze. Pieczywo biale zastap razowym. Na sniadanie najlepiej zjesc platki owsiane z mlekiem i 2 jajka z razowcem.
II sniadanie to jakies kanapki i wartosciowymi produktami
teraz posilek ktory mozesz potraktowac jako przedtreningowy czyli duzo bialka i weglowodanonow
----------cwiczenia-------
Ten posilek potraktuj jako po treningowy:opros mamy albo zrob to sam (ja tak robie) zeby ugotowala ci torebke ryzu i zjedz do tego z miesem i surowka (czyt. obiad)
potem jakas kolacja. Wazne zeby bylo malo weglowodanow.
I odsylam do dzialu odzywianie tam sie duzo dowiesz.
Szacuny
0
Napisanych postów
26
Wiek
31 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
1252
Ogólnie schudnąc to ja nie mam z czego, jedynie chodzi mi o te mięsnie. W sprawie żywienia to jak napisałem powyżej jem dużo nabiału,miesa, owoców, warzyw, ryżów, kasz itd. Słodycze jem tylko na okazje. W sprawie ziemniaków jem je raz na tydzien w niedziele. Mam szczescie ze moja rodzina duzo podrózowała po świecie dlatego kartoflana nie jest. Ale są zdania ze czasami i ziemniaki zjesc trzeba. Kuchnie w domu mam bardzo urozmaiconą.
Szacuny
1
Napisanych postów
8
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
55
Hej:) Mam podobny wiek (15 lat) i podobne plany - rozbudowanie mięśni oraz pozbycie się tłuszczyku z brzucha (w ferie mi się zrobił, masakra)Zaczęłam a6w mam nadzieję, że da to efekt, noi dalej będę robić te ćwiczenia co zwykle, czyli kopnięcia, pompki (też trenuję karate ) ale nie katuję się aż tak jak Ty, nie z lenistwa tylko z braku czasu...
Życzę Ci powodzenia sobie też.....
Zmieniony przez - grzesia w dniu 2009-02-09 20:07:18