a najlepiej zeby uczyl jakis tajlandczyk tedy to juz w ogole full wypas
Z tego co wiem w tej chwili najlepsi szkoleniowcy to Holendrzy a nie Tajowie
tylko ze treningi sa strasznie meczace cala rozgrzewke sie robi w biegu i zawsze zdycham pod koniec ale przynajmniej nabiore kondycji
Jak trening jest męczący to dobrze
ale to nie kwestia stylu tylko trenera
nie zaleznie od ceny
Nie każdy może sobie pozwolić na takie podejście do tematu to raz, dwa każdemu co innego się podoba, a trzy zależy od sekcji... jest dużo sekcji gdzie mało tego że trening jest prowadzony na bardzo niskim poziomie to jeszcze cena jest bardzo wysoka (nie mówię tylko o MT)
Z tego co wiem w tej chwili najlepsi szkoleniowcy to Holendrzy a nie Tajowie
tylko ze treningi sa strasznie meczace cala rozgrzewke sie robi w biegu i zawsze zdycham pod koniec ale przynajmniej nabiore kondycji
Jak trening jest męczący to dobrze
ale to nie kwestia stylu tylko trenera
nie zaleznie od ceny
Nie każdy może sobie pozwolić na takie podejście do tematu to raz, dwa każdemu co innego się podoba, a trzy zależy od sekcji... jest dużo sekcji gdzie mało tego że trening jest prowadzony na bardzo niskim poziomie to jeszcze cena jest bardzo wysoka (nie mówię tylko o MT)
,,chodzić już umiem, teraz chce umieć latać" Eldoka
) A co do tych Holendrow to prawda, Holendrzy sa najlepsi w Europie (jakbys sie tak zbakal przed zawodami tez bys wygrywal
) ale tak powaznie to calkiem niedawno moj kuzyn mial okazje jechac do Tajlandii, bo zaprosili trenera ale musialby przyjechac z zawodnikami. Oczywiscie sie nie zgodzil... Powiedzial, ze tajowie sa zbyt mocni i ich tam jeszcze zabija
, ze z nimi w calej Eurpie moga sie rownac tylko Holendrzy. Ale z drugiej strony Tajlandia lezy w Azji a tam ludzie sa naturalnie "miejsi"
taką okazje przepuścić?