Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
0
Napisanych postów
1
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
1
WITAJCIE,
NA NERWICĘ SERCA bardzo pomógł mi biorezonans, leki owszem pomagają, ale do czasu i człowiek znów jest nadwrażliwy emocjonalnie. Trudno jest z tym żyć, tymbardziej że psychotropy niwelują tylko objawy, a nie leczą przyczyny...Cóż, ot nasza medycyna konwencjonalna...
Szacuny
1
Napisanych postów
2
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
5
witajcie ! mnie terz nie stety dotknela ta choroba , nerwica serca ,lekarz stwierdzil napady lekowe matko jak to okropnie brzmi , ale tak jest. Oprucz tego mam wypadanie płatka zastawki dwudzielnej i dodatkową droge przewodzenia , fatalnie sie czuje kołatania ,bole w klatce piersiowej brak normalnego oddychania i uczucie jak by ktos mi uciskal klatke piersiowa .juz czsami nie mam sily by z tym sobie poradzic ,biore leki ale wiecie sami to siedzi w glowie ,w psychice i nie stety leki nie zawsze skutkuja
Szacuny
4
Napisanych postów
164
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
1068
wazne jest psychoterapia jak rowniez leki przeciwlekowe zalezy jakie nasilenie, na poczatku powinno sie stosowac uspokajajace np Valdispert-kozlek lekarski 3 razy dzienne i do tego dobrze dodac magnez+B6 przez okolo miesiac nie dluzej, ale na poczatku kiedy te objawy sa nasilone
Szacuny
0
Napisanych postów
1
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
2
Witam mam 17 lat i mam wszystkie objawy nerwicy serca,miałam juz robione wszystkie mozliwe badania na serce ale nikt nic nie wpominał o nerwicy...czy to znaczy ze jej nie mam czy poprostu lekarz nie brał tego pod uwage bo jestem za młoda??
Szacuny
1
Napisanych postów
54
Wiek
43 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
1102
Ja to jestem kłębkiem nerwów od dawna... Od paru miesięcy, co pewien czas budzę się w nocy i nie mogę oddychać, mam wrażenie że się duszę, muszę bardzo głęboko oddychać, żeby pozbyć się tego uczucia, utrzymuje się to przez około godzinę... Czasami też, gdy już leżę wieczorem w łóżku, nagle serducho zaczyna mi galopować jak oszalałe, co jest dla mnie dziwne, bo przecież nie wykonuje żadnego ruchu....
Czy ja powinnam się wybrać do lekarza...? ;/