Gdy byłem młodszy byłem piłkarzem i pomimo choroby - alergii (szczególnie pokarmowej) nieźle mi szło, wydaje mi się, że szczególnie dlatego, że byłem szybki i zwinny, ponieważ byłem dość chudy przez tą dolegliwość - nie mogłem wszystkiego jeść. Po jakimś czasie skutki owego schorzenia zaczeły ustępować. Zacząłem jeść wszystko, na co miałem ochotę. Po pewnym czasie (gdy było już za późno) spostrzegłem, że po prostu jestem za gruby i za szybko się męczę. Moje atuty stały się moimi wadami, nie byłem już tym samym graczem. Wiedziałem, że nie mam szans w klubie i z niego odszedłem. Chciałem wrócić do piłki i zacząć zrzucać kilogramy, ale natrafiła mi się kontuzja. Co się stało? Zachorowałem na chorobę Osgooda-Schlattera (tj. jałową martwicę guzowatości kości piszczelowej) wskutek czego dopiero po roku lub nawet i więcej będę mógł wrócić do aktywnego uprawiania sportu. Teraz trwa 8 miesiąc. Lekko trenuję, ale boje się, czy nie uszkodzę czegoś w piszczeli. Mam 14 lat, 177 cm i 84 kg. Grywałem jako lewy i środkowy obrońca.
I tu moje pytanie: czy warto po kontuzji wrócić i spróbować dalej grać w piłkę? Jak miałbym schudnąć? - wydaje mi się, że chyba w połączeniu z pełnym treningiem nie miałbym z tym większych problemów, ale potrzebuję dokładnej diety. I czy po kontuzji nadal będę mógł grać jak za dawnych lat mimo przerwy?
I tu moje pytanie: czy warto po kontuzji wrócić i spróbować dalej grać w piłkę? Jak miałbym schudnąć? - wydaje mi się, że chyba w połączeniu z pełnym treningiem nie miałbym z tym większych problemów, ale potrzebuję dokładnej diety. I czy po kontuzji nadal będę mógł grać jak za dawnych lat mimo przerwy?
Krzysztof Piekarz

teraz jak wróciłem do gry gram o niebo lepiej i mówię warto wrócić do gry w piłkę nożną bo nie wyobrażam sobie bez tego życia... a ja też gram na lewej obronie fajna pozycja zwłaszcza jak się wchodzi za
, dobrze gral w pilke. Ma zwolnienie lekarskie jeszcze na 4 miechy, za kazdym razem gdy sie urazi w piszczel (blizej kolana) wykrzywia go przerazliwy ból. Wspolczuje, mam nadzieje ze tobie sie szybko uda wrocic do formy :)