Swietny piesek, mam nadzieję, że znajdzie normalny dom.
Tez mam tak, jak ktos już wcześniej tu napisał, że źle znoszę krzywdę zwierząt - nieważne czy to pies, koń czy jeż. Chyba posiadanie zwierzęcia uwrażliwia na ich krzywdę. Chociaz nie wszystkich, jak widać.
Właścicielka do uśpienia. Nie będę pisał, co bym jej zrobił, bo mam bardzo bujną wyobraźnie i pomysłów na karanie zwyrodnialców mi nie brak. Oczywiście postaram się wpłacić chociaż parę złotych.
Pytam z ciekawości - wiadomo konkretnie, kto to zrobił?
Tez mam tak, jak ktos już wcześniej tu napisał, że źle znoszę krzywdę zwierząt - nieważne czy to pies, koń czy jeż. Chyba posiadanie zwierzęcia uwrażliwia na ich krzywdę. Chociaz nie wszystkich, jak widać.
Właścicielka do uśpienia. Nie będę pisał, co bym jej zrobił, bo mam bardzo bujną wyobraźnie i pomysłów na karanie zwyrodnialców mi nie brak. Oczywiście postaram się wpłacić chociaż parę złotych.
Pytam z ciekawości - wiadomo konkretnie, kto to zrobił?


