Co do Łodzi jest dużo informacji i przeczytałem pewnie większość. Zadam pytanie najczęściej zadawane czyli "co ćwiczyć" ale w kontekście sparingów, w kontekście dużego kontaktu z przeciwnikiem. Zaczynałem od Karate ale tradycyjnego... czyli kata, kata i jeszcze raz kata. Trenowałem muay thai, aikido, taekwondo, kung fu. Dość mam suchych form. Jestem dobrze rozciągnięty, chociaż szpagatu nie zrobię ale szybkie i silne kopy na głowe to żaden problem. Mam słabo rozwinięte boksowanie ale zdecydowanie nadrabiam szybkimi nogami. Zainteresowałem się kyokushinem bo walki są naprawde oste i słyszałem że na treningach nie ma kata ani jakichś zbędnych pierdół. Ogólnie moim założeniem jest znalezienie jakiejś szkoły w Łodzi która da mi szanse walki... szanse wykazania się wkońcu w prawdziwej walce. Na Kung fu zauważyłem iż daje rade chłopakom którzy trenują już z 3 lata a ja dopiero zaczynam (trenuje dopiero rok)a zawsze dostaje od faceta który w młodości dużo bił się na ulicach. W klubie Tiger Team w Łasku w którym kiedyś trenowałem muay thai usłyszałem że "sztuki walki bez sparingów to jak siłownia bez ciężarów". Kto z Łodzi napisze mi gdzie mam uderzyć żeby trochę posparować.
Conflict, contact, combat
Krzysztof Piekarz