Szacuny
2340
Napisanych postów
30809
Wiek
42 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
272020
lukasz9211zależy od tego ile będzie miał lepszą technikę oraz jaka będzie różnica wagi.
Choć widząc Twój podpis obawiam się ze moze to być dla Ciebie nieistotne...
everrTak to już niestety bywa,trenujesz sobie całe życie,jesteś spokojny,zaczepia Cie ktoś to wykorzystujesz nabyte umiejętnosci i wtedy ******** jeden z drugim wyciągają sprzęty(kosy,kastety,czy nawet broń palną,choć to jednak nie tak częste)... i dupa zbita
"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"
Szacuny
0
Napisanych postów
52
Wiek
34 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
95
lukasz9211 zależy od tego ile będzie miał lepszą technikę oraz jaka będzie różnica wagi.
Choć widząc Twój podpis obawiam się ze może to być dla Ciebie nieistotne... Dlaczego tak uważasz bo mój opis to Bruce Lee=Legenda to od razu muszę być jego fanatykiem przecież on jest legendą i każdy o tym wie. A nie będę się spierał, że masa nie ma znaczenia bo ma i po to są kategorie wagowe ale to dla osób które trenują bo koks który nie trenuje nie ma szans z mniejszym ale lepszym technicznie.
Szacuny
9
Napisanych postów
694
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
16612
Oj, obawiam się, że nietrenujący SW koks ma szansę. Dość często się zdarza, że wygrywa. Miażdżąca przewaga siłowo-masowa jest w praktyce niemal nie do pokonania.
A wracając do rozważań o czystej sile statycznej (i zostawiając rozważania o masie itp.) - nie odkryję Ameryki, kiedy napiszę, że jest istotna, zwłaszcza w technikach chwytanych, kiedy często trzeba coś zrobić właśnie siłowo (czy też i siłowo i technicznie, bo teoretycznie nie wymagająca siły technika nie zawsze daje się wykonać bez siły). W sportach uderzanych znaczenie siły statycznej jest znacznie mniejsze, ale też istnieje. W niewielkim stopniu wpływa ona na siłę ciosu, w większym na walkę w klinczu. Warto też pamiętać, że nie zawsze przecież udaje się uderzyć z poprawną techniką, choćby dlatego, że często przeciwnik jest w nieodpowiedniej odległości, czy położeniu - a o sile takiego nieudanego uderzenia decyduje zazwyczaj właśnie siła statyczna (a w jeszcze większym stopniu masa, ale ją, jak zaznaczyłem powyżej, pomijam). Dlatego czasem nieumiejący uderzyć koks bije w walce mocniej od pierwszorzędnego technika.
Zmieniony przez - mołodi w dniu 2008-06-10 19:30:22
Szacuny
1
Napisanych postów
94
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
670
choć to może złe porównanie ale np Fedor nie ma 140kg i nie ciska 200na klate a jest wg mnie ikoną .Więc wg mnie na jego przykladzie nalezałoby szukac wzorowego pod wzgledem fizycznym i nie tylko fightera.A koks pakujacy tylko zalany woda i fatem wg mnie bez stycznosci z SW jest mało skuteczny.Z byle kim sobie poradzi ale z kims kto trenuje SW od jakiegos czasu nie
Szacuny
1
Napisanych postów
94
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
670
wg mnie to siła dynamiczna wynikjąca z dynamiki podbnie jak Tyson on nie uderzał mocno dlatego ze cisnał 200kg ale dlatego ze w kazdy cios wkladal max cale ciało
Szacuny
52
Napisanych postów
8416
Wiek
40 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
79983
A koks pakujacy tylko zalany woda i fatem
Ty widziales prawdziwego koksa czy tylko idiote co wbija omena i chla metana ? bo to spora roznica
ring to nie ulica zrozum. a jesli chcesz sie samemu przekonac idz do jakiegos chlopaka co cwiczy troche na silowni i idzcie na solo ale bez sedziow, kolegow itd. wtedy zobaczysz jak szybko Cie taki chlopak moze poskladac
no chyba ze cwiczysz na silowni i sw to juz inna bajka ale tez i swoje musisz wazyc i ciskac
Szacuny
1
Napisanych postów
94
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
670
Cwicze i sam jestem na cyklu z mety choć powiem szczerze znam goscia co cwiczy MT juz 6rok chudy ok 70kg i chyba wolabym miec sparing ze 110kg koksem aby nie najesc sie wstydu