Dzisiaj miałam robić trening na dolny brzuch i nogi , ale jakoś nie skończylam polanu, wystartuje z nim po niedzieli.
Za to zrobilam pyszny omlet-sernik wg. Kanioli.Jako
posilek przed treningiem. 2jaja ,50 twarogu wynieszalam blenderem i na patelnie. Tutaj mala awaria przy obracaniu, ( bo pewnie z setka jajek zjadlam cześć teflonu)ale przynajmniej sie nie przypalił.
1- przysiady wykroczne 15* do przodu i 15 do tyłu /2*2kg
2- wyskoki 30* z/ 2*2kg
3-wyciskanie leżąc na piłce 3*15 /2*5kg
4-wioslowanie leżąc na piłce 3*15 /2*5kg
5-2. przysiad z wycisnieciem sztangielek ( z piłka za plecami)1*20 /2*5kg
6-francuski/klopot/1*4 /2*5kg
2*12/5kg dwurącz i to ledwie, ledwie
7-martwy ciag/dzisiaj lepiej technicznie- blizej ciala/3*18kg
8-umoszenie bidet na pilce /8 kilo lezy na brzuchu/i zrobilo si aczka
9-odwrotne brzuszki z piłka 3*15
9a-15 swiec z piłka/łapki nie pracowały/
10 wyciskanie sztangielek z za glowy i jako cd brzuszki leżąc na piłce 3*15 /2*5kg . Na poczatku mialam malą spadke z piłki, bo dzisiaj wymyslilam sobie,ze przyspiesze, nie z braku czasu, i widocznie bylam za bardzo zmeczona, albo miałam za mało czasu na skupienie się.
15 min. orbitek z Rh 140-150 .