Witam. Ochroniarskie tonfy są faktycznie miłe w dotyku i najefektywniejsze w uderzaniu, ale...SŁUŻĄ DO OPRACOWANEJ SPECJALNIE DLA NICH JEDNORĘCZNEJ TECHNIKI (policyjnej). Zauważ, że na czarnej ochroniarskiej tonfie masz dwie powierzchnie chwytne - rowki są umieszczone tak, aby z tonfy można było zrobić "zwykłą pałkę". Natomiast w tonfach klasycznych koniec, który działa za przedłużenie ręki prawie nigdy nie służy jako powierzchnia chwytna, ponieważ z założenia większość ciosów wychodzi "spod ręki", co powoduje, że są bardzo szybkie i odporne na kontrę.
Ale zamiast za dużo teoretyzować powiem tak:
Każdy sensei twierdzi, że jeśli nie trenujesz karate, to tonfy do ręki nie bierz. Jest to prawda o tyle, że tonfa jest "jedynie" przedłużeniem ręki i bardzo wiele uderzeń i ciosów podstawowych, to po prostu ruchy z karate, gdzie zamiast zaciśniętej pięści masz w eku zaciśniętą tonfę. W bardziej zaawansowanych kombosach sprawa się trochę komplikuje, ale założenie i ścisły związek z karate pozostaje.
Dlatego też prawdopodobne jest, że jeśli nigdy nie trenowałeś karate, to możesz nie stać się niestety mistrzem w operowaniu tonfą, ale...dobry możesz w tej technice być.
Proponuję ci na początek kupić sobie 2 lekkie tonfy treningowe z drewna bukowego po 25 zł sztuka. Kup sobie także bardzo prkatyczny podręcznik FUMIO DEMURY - TONFA BROŃ KARATE W SAMOOBRONIE. Naśladując sekwencje zdjęć z tej książki powtarzaj ruchy i ucz się techniki...nie będzie to to co żywy pokaz, ale jeśli będziesz bardzo dokładnie przyglądał się zdjęciom i skrupulatnie naśladował, to nie wyrobisz sobie złych nawyków.
Tak mniej więcej po 2ch miesiącach kup sobie "normalne: ;) tonfy grube, dębowe, ciężkie po 55 złotych za sztukę, a do tego interesu dodaj jeszcze GRUSZKĘ treningową. Gruszka jest najlepsza, ponieważ buja się i uczy techniki w ruchu. Natomiast duży worek do uderzeń oraz kopnięć będzie mało dynamiczny. Pozatym gruszka naśladuje niejako głowę przeciwnika :), a w technice tonfy 90% ciosów skierowana jest właśnie na głowę.
Tymi dębowymi tonfami ćwicz to samo co wcześniej na bukowych, tylko zamiast w powietrzu, to teraz napieprzaj w worek. Pamiętaj, aby trening był synchroniczny tzn: musisz ćwiczyć na 2 tonfy na raz!!!
Jeśli masz słabe nadgarstki to kontuzja gwarantowana już po drugim dniu machania nawet lekką tonfą. Dlatego bardzo ważne są
pompki na pięściach - najlepiej setka w seriach po 20 codziennie (po 60 ciu możesz skrócić serie do 15, ponieważ możesz nie wydolić, ale nie wiem...to zależy od twojej kondycji).
I tak to wygląda "z grubsza".
Tonfa ochroniarska jest niedobra do techniki klasycznej (synhcronicznej), ponieważ stawia zupełnie inny opór w dłoni niż drewno i z zasady jest trochę dłuższa. Jedyny jej plus to to, że budzi respekt...
jak masz jeszcze jakieś pytania to wrzucaj!
Am a professional cynic but my heart's not in it