Szacuny
0
Napisanych postów
1365
Wiek
39 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
11945
Jako że najciekawszy ostatnio temat został brutalnie zamknięty, pomyślałem że założę nowy Od pewnego użytkownika forum usłyszałem po raz pierwszy o takiej odmianie karate, która wydaje mi się ciekawa. Wszyscy wiedzą że utwardzanie jest be, więc chciałbym poznać Wasze opinie na temat systemu opartego na rozwoju "żelaznego ciała" .
Szacuny
12
Napisanych postów
4405
Wiek
8 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
46052
Byłam kiedyś na stażu gdzie m.in. był ichni ekspert. To oczywiście za mało, żeby się móc ogólnie wypowiedzieć, ale osobiście mnie ani ten styl, ani karate okinawskie na kolana nie rzuca. Dużo lepsze od Shotokanu oczywiście, ale jakieś takie....skostniałe strasznie, i nastawione w 90% na kata/utwardzanie. SW poszły do przodu i rozwijają się obecnie w innym kierunku, a te style okinawskie jakby zamknęły się w starej epoce. Ma to swój klimat, ale ze stylów karate w moim odczuciu przoduje kyok i jego mutacje.
"The wise win before the fight, while the ignorant fight to win."
Szacuny
3
Napisanych postów
460
Wiek
38 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
3733
Nie wszyscy muszą patrzeć na Karate Okinawskie pod kontem Muay Thai. Da mnie na przykład Uechi-ryu jest ciekawszą sztuką walki niż MT.
I generalnie to ciesze sie że zostało wprowadzone do Polski.
Searme kiedyś ktoś też powie o tym, że Muay Thai jest skostniałe,bo ma takie i takie techniki, i ten ktoś będzie patrzył pod kontem "swojej nowoczesnej i skutecznej sztuki walki".
Nie ma styli idealnych ale bynajmniej dla mnie takie Karate było by ciekawa odskocznia.
Szacuny
0
Napisanych postów
1365
Wiek
39 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
11945
Napewno nie jest to sztuka dla nowicjuszy bo tacy od razu odpadną. Wydaje mi się że ludzi którzy lubią być obijani i ukopani na treningach nie jest za wielu na KK jest zbliżone podejście choć nie takie hardkorowe, a przesiew jest spory.
Szacuny
3
Napisanych postów
460
Wiek
38 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
3733
No i to jest właśnie piękne w tej sztuce walki że jest coś w rodzaju "doboru naturalnego", wiadomo że nie wszyscy będą odporni na to co sie robi podczas treningu w typowo tradycyjnym Uechi-ryu, ale mogę sie założyć że po paru latach trenowania tej sztuki walki można być niezłym twardzielem
Szacuny
12
Napisanych postów
4405
Wiek
8 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
46052
Czy ja gdzieś wspominałam o MT? Ale skoro już zacząłeś wątek to MT akurat dopasowało się do współczesnych realiów, przyswajając wiele elementów z boksu. Kyokushin był również stylem ewoluującym i otwartym na nowości.
Odnośnie karate okinawańskiego, piszę wyłącznie o moich subiektywnych odczuciach. Wiem, że niektórym właśnie taki tradycyjny klimat i specyficzna metodyka pasują i oczywiscie to szanuje. Dla innych to będzie skansen w świecie, gdzie sparing jest podstawą treningu. Co kto lubi.
PS. Na moją opinię na pewno ma też wpływ fakt, że w przypadku kobiety obsesja na punkcie utwardzania jest niezbyt sensowna A co do facetów - widziałam 'twardzieli' po shorin - ryu, którzy dostali solidny oklep na kyoku/ MT. Bo ich nie nauczyli że głowy się nie utwardzi a w walce warto się również poruszać
Zmieniony przez - searme w dniu 2008-05-04 22:31:58
"The wise win before the fight, while the ignorant fight to win."
Szacuny
3
Napisanych postów
460
Wiek
38 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
3733
1. Jeśli jest taka możliwość wrzuć filmik z takiej konfrontacji.
2. Na jakich regułach była rozgrywana walka??(generalnie na to pytanie to mogę sobie sam odpowiedzieć ponieważ jeśli walka była rozgrywana w typowy sposób(rękawice itp...) to nie dziwie sie że Karatecy przegrali z muay thai.)
Szacuny
12
Napisanych postów
4405
Wiek
8 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
46052
Mówię o moich prywatnych znajomych w tym przypadku Moja była sekcja karate sie przestawiła na Okinawę wiec mam takich sporo. Ci co chcieli walczyć (w tym ja ), odeszli wtedy na nowoczesne style, w tym kyok. Pozostali albo sie nie chca konfrontować (ale oczywiscie ich karate jest najlepsze ...) albo przyznaja wprost ze nie o to im chodzi.
Nic w tym dziwnego, bo w stylach okinawskich sie praktycznie NIE SPARUJE, a wszystko opiera się na schematach, kihonie, kata i wspomnianym utwardzaniu (np. gość robi kata a inny go w odpowiednich momentach wali po brzuchu czy udach). Tam są wprawdzie pewne ciekawe elementy, głównie zaawansowane aplikacje kata, ale ogólnie anachroniczne to mocno.
PS. Doświadczenie mam przede wszystkim z shorin, z goju i uechi zetknęłam się sporadycznie, aczkolwiek różnice wydały mi sie dość kosmetyczne. Być może jednak w uechi są lepsze metody...
Zmieniony przez - searme w dniu 2008-05-04 22:48:33
"The wise win before the fight, while the ignorant fight to win."
Szacuny
0
Napisanych postów
421
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
5101
polecam odc 3 Human Weapon - trenuja na Okinawie w celu przetrwania z kumite z czarnym pasem KK ale w trakcie przygotowan odwiedzaja mistrzow stylow okinawskich, w tym i Uechi-ryu