Nie chodzi o mnie , ale ... Jest sobie koles ma 23 lata , bf jakies 35% (ma widoczna nadwage), kondycyjnie lekka lipa . Pali papierosy , tygodniowo peka skrzynka piwa (+ - 5 butelek), diety nie stosuje , odzywia sie niezbyt zdrowo (jakis zupy , kebab itd). Nie pracuje fizycznie w ciagu dnia siedzi przy kompie (czyli zero ruchu) . Ten koles idzie na silke , robi trening (trenig z d.u.p.y , ani na sile , ani na mase , ani na redukcje , tak zeby swoje odwalic) , po treningu idzie na bieznie na 30 min (troche idzie , troche biegnie , i tak na zmiane) . Pytanie , jaka jest realna szansa na to ze przedstawiony koles , schudnie powiedzmy 10-12 kilo w ciagu 5-6 miesiecy ?
http://www.sfd.pl/temat270630-strona2/ - moje foto ;) , nowe str. 2,5 i 6 ;)
Krzysztof Piekarz
A tak na powaznie , mowisz powaznie ?
, czy te chudniecie to nie bedzie zwykle wypocenie z siebie wody ktora zgromadzila sie pod skora , a sadelko i tak zostanie tam gdzie bylo ?