Szacuny
0
Napisanych postów
15
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
46
dzieki. a mam jeszcze pytanie. po czym poznac dobrego nauczyciela sztuki walki? skad mam wiedziec ze faktycznie chce mnie czegos nauczyc a nie tylko kase wyciagnac? i ile godzin powinienem swiczyc w przypadku kiedy spotykam sie z treneram tylko raz w tygodniu?
Szacuny
0
Napisanych postów
15
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
46
ta cyfra z nicka to oznaczenie pecha. mialo jej nie byc ale taki nick bez cyfry jest juz zajety. a z tym odciskiem to jest tak: od pewnego czasu w mojej okolicy zrobilo sie straszne cwaniactwo. grupka pakerow po silce i na dawkach wspomagaczy udaje sie na piwko w miejsce gdzie przychodza tez normalni ludzie (taki miejscowy lokalik). moze i nie bybloby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt ze jeden z kolesi ciagle sie do mnie sadzi i za kazdym razem mu ustepowalem, alez ile mozna. do tego sie ostatnio dowiedzialem ze sie zapisali grupka na lekcje muai thai, a to oznacza ze wcale nie bede mial latwiej. wiec postanowilem ze nie bede stal z boku i tez pojde na jakies lekcje, bo w przeciwnym razie marnie sie widze, a nie mam zamiaru sie wyprowadzac z miasta.
Szacuny
91
Napisanych postów
8680
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
31712
po czym poznac dobrego nauczyciela sztuki walki? Po długiej, siwej brodzie i wąsiskach. Powinien też nosić takie specjalne chińskie galoty A tak na serio, to musisz zrobić "wywiad środowiskowy", poczytać rankingu klubów itp. Oczywiście z podanych przez Ciebie stylów najbardziej polecałbym MT, niemniej trening raz w tygodniu wystarczy, żeby nie zapomnieć, ale nie żeby się nauczyć Zresztą skoro sam twierdzisz, że zakapiorów jest kilku i to trenujących (pewnie częściej niż raz w tygodniu) to gdzie upatrujesz swoją szansę?
Dogadaj się z gościem albo zmień lokal
"Energia przepływa, nie powinna stać.
A stoi gdy wątpisz w tę energię.
Musisz więc za energią nadążyć, nadążyć za siłą.
Wówczas jesteś z siłą w harmonii."
Szacuny
8
Napisanych postów
547
Wiek
44 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
2264
2)ile godzin dziennie byloby trzeba przeznaczyc?
Jak raz w tygodniu to z 10 , ale nie wiadomo czy tyle treningi trwają
A tak na serio to jw., jeśli oni ćwiczą siłkę, trenują MT i jest ich kilku ( z kompleksem niskiego IQ, bo przeważnie tacy mają do kogos promblem o nic) to startując do nich radziłbym Ci być po spowiedzi. Nawet jak owalisz jednego to Ci ożenią kose za rogiem.
Jedną osiedlową radę mogę dać, ale nie biorę odpowiedzialności
Jak są kolesie razem i ten ma problem to możesz przy wszystkich na spokojnie zapytać, o co mu chodzi, że Ty nie chcesz problemów, ale jeśli on ma to możecie się jeden na jeden zmierzyć, jeśli jest honorowy. Jak mu dowalisz, to jeśli jego koledzy sa w miare normalni to będzie luz na ulicy, a jesli Ci dokopie to też bedziesz miał szacunek i raczej na tym się skończy. Kwestia definicji dokopania
Ale fakt, że szanse masz nikłe, pompki, MT, ale i bez kondycji tez ciężko będzie bo się zaraz spocisz...:) Najlepiej to boks... ale mówisz, że nie masz...
No i zawsze możesz postraszyć panem "wujkiem" policjantem...
Szacuny
91
Napisanych postów
8680
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
31712
no tak. Żeby móc lać sie w solówkach trzeba być conajmniej średniej klasy zowodnikiem MMA
"Energia przepływa, nie powinna stać.
A stoi gdy wątpisz w tę energię.
Musisz więc za energią nadążyć, nadążyć za siłą.
Wówczas jesteś z siłą w harmonii."
Szacuny
2340
Napisanych postów
30808
Wiek
42 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
272004
hehehe dobre z tą trzynastka przy nicku jako oznaczeniem pecha...
co do problemu.
Zapisanie się na SW niewiele Ci da gdzyż:
-jest ich kilku
-są więksi i silniejsi
-tez cos zaczynają,więc jeśli bedą trenowac to przewagi nad nimi miec nie bedziesz
na solówke go teraz nie wyzywaj bo gostek Cie zniszczy.
rada: brak przewidywania: ból
"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"
Szacuny
8
Napisanych postów
547
Wiek
44 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
2264
na solówke go teraz nie wyzywaj bo gostek Cie zniszczy.
Hehe, ale może są jeszcze gangstalanserzy z zasadami naszych ojców https://bundles.sfd.pl/../../buziaki/17.gif[/img] znaczy się , ubije "lekko" naszego sfdowskiego kolege i później będzie spokój na mieście... znaczy się , ubije "lekko" naszego sfdowskiego kolege i później będzie spokój na mieście... znaczy się , ubije "lekko" naszego sfdowskiego kolege i później będzie spokój na mieście...[img]../../buziaki/3.gif" alt="" />
Szacuny
0
Napisanych postów
15
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
46
dzieki za rady. wiec narazie zostaje mi unikanie :( tez mi sie wydawalo ze raz w tygodniu to za malo. polecacie MT ale z tego co sie wlasnie dowiedzialem nastepne przyjecia zaczynaja sie we wrzesniu dopiero a weekendowych zajec wcale nie ma. jest tylko w lipcu jakis 11-sto dniowy oboz w tatrach ale nie wiem czy to jest wyjscie. Ale dziwie sie ze nikt nic nie wspomnial o JKD, przecierz w tym wlasnie jest takze i parter. istnieje tez mozliwosc dogadania sie z instruktorem JKD na zalatwienie prywatnych lekcji. bedzie drozej niz z grupa ale jak nie ma wyjscia to trudno. tylko z tym moim czasem to lipa. co sadzicie o tym? a i dzieki za dodanie tych brzuszkow, przysiadow i pompek. to sie z pewnoscia przyda. mam jeszcze pytanko. jakies witaminy czy odzywki bylyby wskazane? kreatyna, hmb czy moze cos na stawy?