Szacuny
0
Napisanych postów
64
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
5223
jak licznik to sigma , albo vetta. Innych wynalazkow nie polecam zwlaszcza authora ;.) Kiedys mialem i po 3 miesiacach przestal dzialac, o kellysie nie moge nic powiedziec bo nie uzywalem , ale nie jestem przekonany do takich "firmowych" rzeczy
Szacuny
1
Napisanych postów
158
Wiek
37 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
425
a po co tobie te 13 funkcji ?? według mnie starczy np pomiar aktualnej max średniej dystans całkowity i z punktu a do b i po co więcej do godziny możesz mieć zegarek i już im więcej bajerów tym szybciej sie rozwali :p
dlaczego downhill jest taki drogi :p
rower w naprawie jak zawsze :)
Szacuny
0
Napisanych postów
17
Wiek
38 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
30
ja mam taki http://www.allegro.pl/item322705100_licznik_sigma_speedmaster_3001_nowy_fv_od_ss.html i w zupełnosci mi wystarczy. To tak jak w aucie: musisz wiedzieć podstawowe rzeczy, czyli z jaka predkoscia jedziesz, ile zrobiles kilometrow i calkowity przebieg mi zegarek nie potrzebny bo mam na rece, albo w komorce wiem ze chlopacy czesto korzystaja jeszcze z pulsometrow.
Szacuny
0
Napisanych postów
192
Wiek
36 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
5928
sigma albo cateye dobre firmy sam mam na 2 rowerach to i to narazie jest wporzadku :) dałem około 100 zł za sztuke :) do licznika lepiej dołożyc i kupic lepszy niz potem sie meczyc z chinska podrobka.. ten moj cateye mam na kolażówce juz 2 sezon jezdze i wszystko jest wporzadku:)
To wyzwanie napisane na piasku...
To najkrótsza droga między dwoma punktami...
To jak chodzenie po linie...
To oddziela słuszne działanie od szaleństwa...
To jest szersze niż ocean...
To nić, z której utkano Moje życie...
To Kulturystyka...
Szacuny
0
Napisanych postów
4
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
543
Hehe ja polecam się czasem wybrać na jakiś bazar czy sklep z tanimi rzeczami. Ostatnio kolega wypatrzył w jednym takim miejscu licznik ennio santini za 20 zł. Wiem, że może niemarkowy itd. ale tak jak czytam to jak na pierwszy zakup to chyba dobrze kupiłem. Dużo się nie wykosztowałem, a ten licznik ponoć kosztuje w "normalnym" sklepie koło 100zł. Jest bezprzewodowy, oprócz tego co oczywiste, mierzy wysokość, ciśnienie, podaje jakieś tendencje pogodowe, ma podświetlenie, termometr, zegarek, porownywanie predkosci, grafike wysokosciowa, czas jazdy, stoper i inne. Na pewno ma swoje wady np. mocowanie do kierownicy, uważam, że w jakieś niebezpiecznej sytuacji może to pęknąć, megnesik kiepsko trzymający się szprychy, troche za mały zasięg jak dla mnie - do 50 cm, kiepsko mierzy prędkość podczas skanowania wszystkich funkcji czy czasem się zawiesza podczas kombinowania w menu np. wciskania co popadnie ( notabene tylko 3 przyciski ;) ) Mam też trochę niestandardową kierownicę co powoduje niemożność normalnego przyczepienia wszelkich lampek itp dla standardowych kierownic dlatego musialem go umocowac jakąś taśmą klejącą - potem może przykleje sobie to jakąś kropelką. Tak czy siak jak na razie jestem całkiem zadowolony :).