Szacuny
0
Napisanych postów
158
Wiek
34 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
822
Może temat trochę przestarzały, ale czemu by się nie wypowiedzieć?
Mój trener uważa, że "karate to nie wyścigi" i skutecznie wpaja nam tą zasadę. Mam kolegę, który zaczął trenować mniej więcej w tym samym czasie co ja, ale gdzie indziej, a już ma zielony pas i chce się szykować na niebieski. Mówi, że sensei ich przyciska i mówi, żeby zdawali. Według mnie to nie jest dobre podejście. Do egzaminu należy podejść wtedy, kiedy czujemy, że zasługujemy na kolejny stopień.
Szacuny
77
Napisanych postów
11983
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
79498
Oł Dzizus.Koleżanka napisała w innym temacie,że trenuje KT od kwietnia,jej kolega ma zielony pasek i szykuje się do niebieskiego,choć zaczął trening mniej więcej w tym samym czasie,w innej sekcji(Prawie jak u tsunamistów).To ja się ku.r.w.a zastanawiam czy nie powienienem mieć z siódmego dana w takim razie
Zmieniony przez - słaby 56 w dniu 2008-01-23 14:47:16
Raczej ustapić niż zranić,raczej zranić niz okaleczyć,raczej okaleczyć niż zabić,prędzej zabić samemu,niż dać się zabić.
Szacuny
0
Napisanych postów
158
Wiek
34 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
822
Koszt egzaminu zależy od stopnia, który chcesz osiągnąć. Biały i żółty pas to 40zł, pomarańczowy 60zł, a zielony i niebieskie już 80zł. Nie mówiąc już o brązowych, gdzie każdy egzamin kosztuje stówę.
Według mnie to stanowczo za drogo, bo ile czasu poświęca egzaminator (w moim przypadku Andrzej Maciejewski) jednej, konkretnej osobie na egzaminie, a ile od tej osoby bierze kasy?
Szacuny
0
Napisanych postów
200
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
2768
hehe... standart. bialy i zółty na jednym egzaminie po 3 miechach, pomaranczowy nastepne 3, zielony 4, z niebieskimi lekko inaczej ja np czekalem 9 miechów na kazdy... no i po roku od niebieskiego braz. (pomaranczowy kosztuje 40, zielony i niebieskie 60 a brazy 80 - chyba ze przez rok cos podrozalo.)
Szacuny
77
Napisanych postów
11983
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
79498
MMA wiem o tym,że jestem za słaby,ale ciągle się staram o to,być być lepszym.A jak mi to wychodzi?Hmmmm nie mnie to oceniać,a podobno ja za mocno samokrytyczny jestem
Raczej ustapić niż zranić,raczej zranić niz okaleczyć,raczej okaleczyć niż zabić,prędzej zabić samemu,niż dać się zabić.