Szacuny
13
Napisanych postów
317
Wiek
33 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
1000
Mistrzostwo młodzików Ameryki Południowej, Puchar Brazylii 1993, złoto w MŚ 1994, najlepszy piłkarz 1996 i 1997 na świecie, piłkarz roku 1997 w Europie, najskuteczniejszy napastnik świata 1997 roku, mistrzostwo Hiszpanii z 2003 i Superpuchar Hiszpanii
SUKCESY RONALDO - 2003 z Realem Madryt, Puchar Holandii 1997, brąz na IO 1996 w Atlancie, Puchar Zdobywców Pucharów 1997, Superpuchar Hiszpanii i Puchar Króla 1997, srebro w MŚ 1998, wicemistrzostwo Włoch z Interem 1998, zwycięstwo w Copa America 1999, złoto w MŚ 2002 i tytuł króla strzelców. MVP Pucharu Interkontynentalnego w 2002r, MVP MŚ 1998 i MŚ 2002. Najlepszy sportowiec świata 2002. Nagroda GoldenFoot 2006. Najlepszy strzelec Mistrzostw Świata w historii (15 bramek). Król strzelców MŚ w 2002 - 8 bramek.
Szacuny
13
Napisanych postów
10598
Wiek
39 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
47808
dla mnie Maradona i Ronaldo, ten pierwszy za finezje pomysłowość!! a ten drugi za silną wole, i autorytet!! powrót po takiej kontuzji wydawał się nimozliwy!! a on wracając zostaje królem strzelców MŚ i zdobywa swoje 2 mistrosztwo globu. kilkakrotny król strzelcó lig w któprych grał!! a nawet teraz gdyby nie kontuzje które go nekaja( mysle ze to powód lekkiej nadwagi, gdyby wzmocnił miesnie nie dochodziłoby do tego, a moze pech) bylby w 5 najlepszych napastników swiata, jezeli gra dla mnie jest!!
Szacuny
2
Napisanych postów
7471
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
28473
Za technikę z tych dawnych piłkarzy to podziwiam Garrinche. Ten to dopiero był technik.
Znalazłem to czego szukałem :
Cudowne mecze Garrinchy
Jednym z takich meczów jest Kostaryka – Botafogo, kiedy w ostatniej minucie, przy stanie 1:1, ograł całą obronę i będąc w sytuacji sam na sam z bramkarzem nie strzelił. Zawrócił, minął obrońcę i ponownie nie oddał strzału. Historia powtórzyła się po raz trzeci i dopiero wówczas padł gol. „Dlaczego nie strzeliłeś wcześniej?” – krzyczeli do niego koledzy. „Garrincha” spokojnie odpowiedział: „Bramkarz nie chciał rozstawić nóg, a ja postanowiłem mu posłać piłkę między nogami”. Taki był Manuel – „Garrincha”. Jego przydomek wywodzi się od maleńkiego ptaszka, który wprawdzie nie lata, lecz tak szybko i zwinnie podskakuje, że nie sposób go złapać. Drugim jeszcze lepszym był ten w którym jeden z Anglików obraził Garrinchę że ten nie umie się kiwać. Garrincha w meczu z Anglikami nie wiedząc który to właśnie z Anglików go obraził (wszyscy wysocy i blondwłosi) ogrywał każdego po kolei zakładając im piłkarskie siatki lub mostkiem. Trzecim i ostatnim takim jego meczem jest to iż przed meczem z Anglikami trener Brazylijczyków powiedział "Aby ich ograć musimy mieć dobrą taktykę". Garrincha jednak odpowiedział: "Ja nie muszę mieć na nich taktyki wszystkich okiwam i strzelę bramkę" tak też się stało. Padł wynik 2:0 dla Brazylii.
Zmieniony przez - cygan132 w dniu 2008-01-10 18:45:14
Szacuny
0
Napisanych postów
6
Wiek
33 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
51
Co wy tu opowiadacie o jakimś zidanie....najlepszy bez dwuch zdań jest RONALDINHO ... prawdziwy król futbolu ... mimo słabej teraz formy... jest najlepszy !!!
Szacuny
1
Napisanych postów
266
Wiek
35 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
5608
O życiu Garrinchy widziałem ostatnio temat na onecie. Niestety nie miał zbyt miodnego życia i sam nie był aniołem. Niestety nigdy nie widziałem jak grał.
Moim zdaniem najelepszy był Zidane. Jednak ocena może być nie adekwatna bo wybieram z piłkarzy których oglądałem a nie tylko słyszałem.