Witam. Od jakiegos czasu jestem zarejestrowany na forum, ale dopiero teraz zdecydowalem sie cos napisac. Trenuje od 1,5 roku muay thai (Szczecin) 3x w tygodniu po 1,5h, a do tego chodze na silownie 3x 1h w tygodniu, i mam problem takiej natury: czy na tej silowni cwiczyc bardziej na "mase" czy na rozwoj dynamiki i wytrzymałosci? Mam metlik w glowie, poniewaz trener ostatnio mi rzekl, ze powinien wybrac to drugie, ze zadnej konkretniejszej masy nie zrobie przy SW, a ja bym chcial troszke miesa nabrac.Boje sie ze trening dynamiczny na silowni jeszcze bardziej mnie "wysuszy"
Wczesniej trenowalem (jesi chodzi o silke) dosc chaotycznie, teraz jestem w trakcie ukladania diety( dzienne zapotrzebowanie: 3212 Kcal), mam plan treningowy, i zakupilem suple (ktore polecil trener):HMB, glucetyl, BCAA. Waze 73 kg przy 177 cm wzrostu. Chce byc szybki i dynamiczny, miec petarde w rece, ale postury troszke tez by sie przydalo.. Wkleje swoje fotki, niestety nie mam cyfrowki, pozostaja zdjecia z wakacji. Ale sie rozpisalem
Ocencie prosze i poradzcie! Wesolych Swiat


No Pain No Gain
Krzysztof Piekarz


Chodzi mi oto czy jesli zaczne trenowac "czysto" dynamicznie (z planem pod katem wytrzymalosci) na silowni to czy moja sylwetka nie stanie sie jescze bardziej watla? Co do celu, trenuje sztuki walki (6 lat kyokushin wczesniej, 2 miejsce w wojewodztwie w semi), aby czuc sie bezpiecznie i umiec sobie poradzic w niebezpiecznej sytuacji (bylo ich pare) a do tego byc w tym dobry i traktowac jako hobby