Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
34
Napisanych postów
7667
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
81617
Jak dla mnie najwazniejsza jest koncentracja.
Na poczatku jest glod itp. I to mozna przejsc silna wola, samozaparciem. Je sie slodycz i takie tam.
Ale mija miesiac, myslisz, ze jest spoko a potem ktos cie czestuje i sie odruchowo siega. Dla mnie najgorsze jest (ciagle) jak w filmach pala. Od razu mam ochote na dymka.
Szacuny
9
Napisanych postów
1250
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
12689
kuro masz rację , ja też już prawie rzuciłem nie paliłem ponad 8 miechów ,po nowym roku też jakieś 2 miechy nie paliłem ,w wakacje też a jednak powróciłem do nałogu...
a ty ile już nie palisz??
powoli kończy się kolejny dzień bez papierosa dzisiaj też ****88ca, przetrzymałem ale jaki zdenerwowany chodziłem w szkole przez wszystkie lekcje obgryzałem długopis i nie umiałem usiedzieć na miejscu...
Jak wróciłem do domu to co chwilę zajadałem cukierki , teraz jem 8 kostek terravity
Szacuny
9
Napisanych postów
1250
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
12689
większość ludzi znajomych właśnie pali przy alkoholu...
mam znajomego który jest palaczem ale przy piciu piwa nie pali stwierdził że palenie cholernie psuje smak piwa, po jakimś czasie wmówiłem też to sobie (chodź zdarzało mi się że podczas picia piwa paliłem po przyjęciu tej filozofii)
ale niestety warto zaznaczyć że mój znajomy przy piciu wódy pali...