Szacuny
0
Napisanych postów
158
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
2198
no piszta cos z chicago bo che sie tam przeprowadzic
i czekam na na relacje gdzie warto pomieszkac w jakich okolicach tego duzego miasta
kilka dni temu wriocilem wlasnie z tamtad - na jackowie to jest lipa maksymalna - ladny slams nie wiem czy tam ktos jeszcze mieszka
Szacuny
0
Napisanych postów
158
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
2198
...chyba dlatego glownie ze lubie zmiany i
floryda mi sie znudzila - nie jest tutaj tak "slonecznie" jak sie niektorym wydaje - koszty zycia wzrosly tutaj diametralnie w ciagu ostatnich kilku lat ale mniejsza o to - tutaj ciezko o lepsza prace i jakies mozliwosci rozwoju a wszystko sie kreci
wokol najnizej platnych prac - niewolnictwo ma sie nadzwyczaj dobrze na florydzie - mam rowniez dosyc sztucznosci nie tylko ludzi bo tacy sa wszedzie ale rowniez chocby przyrody , sztucznej trawy ktora nawet nie brudzi spodni kiedy sie przewrocisz i naprawde piekdnych palm ktore jednak nie pachna wychodzac z domu nie czuje zadnej roznicy no chyba goraczke na skutek ktorej zbiera mi sie po prostu na wymioty - niestety takie sa odczucia po kilku latach na florydzie jak ktos sie chce tu sprowadzic to powodzenia ja to juz raczej w druga strone - zwijka z fl a chicago jest jednym z kilku na mojej liscie ...