Mam 27 lat, Cwicze od 3 lat.Około 4 msc temu po treningu na klatke,wieczorem siedziałem przy kompie kilka godz i zaczelo mnie troche dusic i uciskać w klatce,w nocy było jeszcze gożej.Na drugi dzień było OK.wiec poszedłem na siłownie- podczas wysiłku wszystko było ok lecz znów kilka godz po treningu sie zaczeło-ucisk,nierówne bicie,zdenerwowanie,kolki itp.Przestałem cwiczyc bo myslałem ze to przemeczenie(codzień 10 godz pracy a pózniej ok 2 godz siłowni 4 razy w tyg)nastepne 3 tyg naprzemian łapało mnie co 2 dzień to ucisk na klatke,to przeszywajacy ból w plecach do tego czółem sie bardzo słaby.Zrobiłem wszystkie badania serca(ekg,echo,holter) wyszło ogólnie OK tylko lekka arytmia czasami,pierwiastki też ok.Byłem ostatnio miesiac w Polsce i wmiare wszystko było wporzatku!teraz wróciłem do UK i chciałem sie znów zapisac na siłownie porobiłem troche pompek ale znów 2 razy złapały mnie bóle już bez duszenia(teraz normalnie boli mnie góra mostka nawet czasem jak dotykam-przeszywa pod łopatke).Dodam ze przed tymi bólami zaczełem brac metanabol ok 20 tab(głupota!) i przerwałem.przedtym nigdy nie brałem zadnych sterydów!Już sam nie wiem co to jest.Bardzo bym chciał wrócić na siłownie ale sie boje ze jest cos nie tak bo jak mnie łapie to czuje sie bardzo zmeczony pózniej!dużo czytałem i sam niewiem czy to nerwica serca,może cos od kregosłupa,może zapalenie mięsnia,a może ta meta cos zaszkodziła!dziwne te objawy rano bolał mostek nawet od lekkiego ucisku lub schylenia sie a wieczorem wcale!i za kilka dni znów!i dziwne ze nieboli przy dużym wysiłku a dopiero za kilka godz lub na drugi dzień!
Może ktos wie co to może być!!
Prosze o pomoc!!!
Może ktos wie co to może być!!
Prosze o pomoc!!!
Krzysztof Piekarz

