wpadłem na taki pomysł, żeby założyć temat 'nasze smakołyki' ze względu na to, że w naszym przypadku raczej ciężko o urozmaicenia w diecie :) większość z nas włącznie ze mną wsuwa cycki z ryżem i warzywami :D
a jak fajnie byłoby od czasu do czasu dodać do diety coś smacznego, co zje się z wielką ochotą i smakiem :)
można podawać wszystko - te produkty gotowe jak i własne przepisy. a nóż komuś się przyda :)
ja zacznę:
kisiel - kupujemy kisiel doktora oetkera - tylko taki do którego samodzielnie mamy dosypać cukru, a nie taki który cukier już zawiera. Do pierwszej fazy przygotowywania kisielu wprowadzamy małą korektę, a mianowicie dodajemy ze 3-4 tabletki słodzika zamiast 3 łyżek cukru (słodzik to tylko 0,15kcal - 106 razy mniej od kostki cukru). Dalej postępujemy według przepisu na etykiecie :) Co do wartości odżywczych - na etykiecie - słodzik praktycznie nic nie zmienia.
gorzka czekolada (98% kakao) - np. czekolada Linda (droga, ale ma najwięcej kakao, a o to chodzi). Raz na tydzień można sobie pozwolić na 2-4 kostki takiej czekolady - a niesamowicie umilają żywot :)
to dwie moje propozycje. Jak coś jeszcze wymyśle, to dopisze.
podawajcie swoje
jeżeli temat się nie przyjmie, to do usunięcia - ale myślę a raczej mam nadzieję, że będzie cieszył się powodzeniem :)
pozdrawiam
a jak fajnie byłoby od czasu do czasu dodać do diety coś smacznego, co zje się z wielką ochotą i smakiem :)
można podawać wszystko - te produkty gotowe jak i własne przepisy. a nóż komuś się przyda :)
ja zacznę:
kisiel - kupujemy kisiel doktora oetkera - tylko taki do którego samodzielnie mamy dosypać cukru, a nie taki który cukier już zawiera. Do pierwszej fazy przygotowywania kisielu wprowadzamy małą korektę, a mianowicie dodajemy ze 3-4 tabletki słodzika zamiast 3 łyżek cukru (słodzik to tylko 0,15kcal - 106 razy mniej od kostki cukru). Dalej postępujemy według przepisu na etykiecie :) Co do wartości odżywczych - na etykiecie - słodzik praktycznie nic nie zmienia.
gorzka czekolada (98% kakao) - np. czekolada Linda (droga, ale ma najwięcej kakao, a o to chodzi). Raz na tydzień można sobie pozwolić na 2-4 kostki takiej czekolady - a niesamowicie umilają żywot :)
to dwie moje propozycje. Jak coś jeszcze wymyśle, to dopisze.
podawajcie swoje
jeżeli temat się nie przyjmie, to do usunięcia - ale myślę a raczej mam nadzieję, że będzie cieszył się powodzeniem :)
pozdrawiam
Krzysztof Piekarz
