Szacuny
26
Napisanych postów
1639
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
12110
Ba co do tego nikt nie ma watpliwosci przeciez to widac po tym co piszesz.Podejrzewam ze grales przynamniej tyle co ja w klubie ligowym conajmniej 5 lat to widac od razu przeciez po Twojej fascynacji do kozlowania 2 rekami i jakis idiotycznych bumerangów heheheehheheeheh.pozdro
Szacuny
0
Napisanych postów
9
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
35
Idiotyczne to są takie wypowiedzi w których krytykuje się to czego sie nierozumie i nie chce sprobować, a co gorsze nie potrafić zrozumieć, że ważne jest robić to co się lubi najbardziej. Keep Ballin`
Szacuny
0
Napisanych postów
24
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
134
Szczerze? W prawdziwym basketball'u nie można polegać tylko na rzutach, ale i trzeba jakoś ominąć obrońcę. Podawania są często przechwytywane. Wtedy będzie nam potrzebny crossover, under leg, change of direction, back C.O.D., czy pivot, ale gdzie tam w grze na hali jakieś boomerangi, illusion etc. Podoba mi się jak ktoś gra w streeta i sam coś tam umiem, ale to mi jest niezdatne, bo obrońcy na prawdziwym parkiecie są za szybcy. Osobiście radzę używać klasycznych obejść (te które powypisywałem na górze) niż jakieś cyrk'onie. Jeżeli ktoś jednak jest dobry w streeta to niech ćwiczy dalej swoje umiejętności, ale proszę... Niech nie wchodzi później na halę. Dobrze że Rafer Alston (Skip To My Lou) nie popisuje się aż tak bardzo w NBA. Pozdro.
A na koniec piękna pokazówka taktycznego crossover'a wykonana przez Jordan'a:
http://pl.
Szacuny
0
Napisanych postów
51
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
1423
Wogóle to wymyślacie jakieś głupie kłótnie jest liga streetbalowa And1 i normalna NBA i Ci grają na innych zasadach i Ci na innych, Ci którzy grają w streeta będą mówić ze on jest najleprzy a Ci co nie umieją żadnych tricków bo mają lewe ręce to będą mówić że street jest do dupy.
Fakt że w normalnym meczu to jest podanie, podanie i kosz i w sumie tyle ale jak spotkaja sie dwie drużyny na wyrównanym poziomie to często trzeba jakoś sobie poradzić właśnie dobrym dryblingiem i ewentualnie trickiem, pozatym każdy zawodnik który gra w NBA grał na początku w streeta i nie zaprzeczycie, a jak grasz z kolegami na boisku to raczej nie ma sędziego i każdy trickuje i jak nic nie umiesz tylko jak wy to mówicie "grac w prawdziwego kosza" to g**** zrobicie i skończy się na tym że będziesz biegnąc i nawet się nie skapniesz ze nie masz przy sobie piłki xD
Tyle odemnie pozdro i jeśli ktoś uważa że street jest do dupy to może obejżcie mecze jak grali And1 vs NBA xD lol
Szacuny
26
Napisanych postów
1639
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
12110
I tak wlasnie mowia ludzie ktorzy nie potrafia nic oprocz krecenia pilki na palcu.Szkoda slow.I zapamietaj sobie chlopcze do konca zycia koszykowka polega na wrzucaniu pili do kosza a nie na żonglowaniu nia :)
Zmieniony przez - Piorunos w dniu 2007-09-26 23:07:21