Aktualnie jestem od miesiąca na redukcji. Moim celem jest zrzucenie tłuszczu z brzucha, ponieważ jest on ogromny w stosunku do reszty ciała. Reszta ciała otłuszczona nie jest. Jak napnę brzuch, to kratka jest w miarę widoczna, jednak gdy stoję luźno, to brzuch jest gigantyczny, wygląda jak u grubasa ponad 30% BF. Właściwie ten problem towarzyszy mi od zawsze, nawet jak miałem sporą niedowagę, to brzuch i tak był spory. Teraz na redukcji tłuszcz schodzi, ale nie stąd skąd ma
. Bardzo schudła mi twarz, co mi się nie podoba, bo zaczynam mieć mordę chudą jak szczur, a brzuch zmniejszył się ledwie o 2 cm. Dieta jest ok, chudnę średnio 0,5 kg na tydzień czyli dobrze, siła nie spada, mięśnie raczej też nie maleją. Wszystko by było w porządku gdyby nie to, że główny cel nie zostaje realizowany
. Nie potrafię znacznie ruszyć tego przeklętego brzucha. Nie chcę już chudnąć z innych części ciała a szczególnie na twarzy, bo zaczyna to kiepsko wyglądać, ale z drugiej strony muszę zrzucić ten przeklęty brzuch. Są jakieś sposoby, aby pozbyć się tłuszczu z tego opornego miejsca nie chudnąc zbytnio w innych częściach ciała?
. Bardzo schudła mi twarz, co mi się nie podoba, bo zaczynam mieć mordę chudą jak szczur, a brzuch zmniejszył się ledwie o 2 cm. Dieta jest ok, chudnę średnio 0,5 kg na tydzień czyli dobrze, siła nie spada, mięśnie raczej też nie maleją. Wszystko by było w porządku gdyby nie to, że główny cel nie zostaje realizowany
. Nie potrafię znacznie ruszyć tego przeklętego brzucha. Nie chcę już chudnąć z innych części ciała a szczególnie na twarzy, bo zaczyna to kiepsko wyglądać, ale z drugiej strony muszę zrzucić ten przeklęty brzuch. Są jakieś sposoby, aby pozbyć się tłuszczu z tego opornego miejsca nie chudnąc zbytnio w innych częściach ciała?
Krzysztof Piekarz