Szacuny
4
Napisanych postów
682
Wiek
33 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
18324
Bazz78 - Linku nie mam bo ściągnąłem to z Dc++ jednak powinieneś szukać tego na jakiś serwerach eMule lub innych programach p2p, a zresztą poszukaj na forum niektórzy użytkownicy wrzucali to na rapidshare.com wiec może znajdziesz.
Szacuny
0
Napisanych postów
114
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
5600
Ja mam paru kumpli co sami sie uczyli,worek na silowni,sparingi w domu,kiedys na imprezie u nich w domu zaczeli przechwalac sie jacy sa dobrzy ,jak mocno bija.Zrobilismy sparing pierwszy gosc wyzszy odemnie o 18 cm ,zaczol czarowac swoja "technika" Pozwolilem na to zeby mnie atakowal i bronilem sie 30-45 sek,a pozniej atak 2 uderzenia i gosc lezy.Drugi zaczol od szalonego ataku na mnie,jeden lewy prosty i gosc powiedzial ze jego zdrowie jest wazniejsze i zrezygnowal z walki,nastepny nawet nie probowal.Takie sa skutki treningow domowych.
Najwiekszym problemem w domowym treningu jest to ze Ci ludzie sa przekonani o swojej "wielkosci" ze maja za***iscie mocne uderzenia ,ze kondycje maja super,ze sa szybcy itd.W klubie na pierwszym treningu i na tysiac pierwszym treningu znajdzie sie ktos kto pokaze ze jeszcze do mistrzostwa swiata brakuje.
Szacuny
2
Napisanych postów
99
Wiek
53 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
2494
Po co te komentarze?
Zauważam tu następującą tendencję:
Jak ktoś pisze o treningu boksu w domu to pojawiają się odpowiedzi typu: "nie ma sensu", "wyrobienie złych nawyków", "każdy kto trenuje w klubie z łatwością nastuka 'domatorowi' itd...
Jednak gdy chłopak napisał tutaj, że sam jest trenującym i oklepał 'domatorów' to niedowiarki komentują, że to niemożliwe, że i tak sztuki walki nic nie dają... Przecież jest to potwierdzenie tezy, że tylko trening w klubie.
No, tak trochę prowokuję, bo mirdseaw napisał to w taki sposób, że naprawdę trzeba się postarać by odebrać jego wypowiedź jako wiarygodną