Szacuny
0
Napisanych postów
44
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
906
bieganie bieganie i bieganie 3x w tygodniu rano przed sniadaniem przez 35 min na 60-65% tętna maxymalnego. na początek zaczął bym sie redukcją tłuszczy a potem mięsniami
Szacuny
0
Napisanych postów
11
Wiek
38 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
84
wiesz ja biegam 6 razy w tygodniu, wolnym tempem, ale wieczorami po ok 30 min, sa wakacje wiec spie do 10-11 a wtedy jkest zbyt goraco na biegi, wiec robie to o 20-21;) tak chyba tez moze byc?
ostatnio zamowilem sobie ławke pod sztange i hantelki, a w tym tygoniu 3 razy robiłem ACT, ale teraz z pełym oprzyrzadowaniem, bede robil dokładniej i co najmniej 2 razy w ciagu dnia;)
PS w 2 tygodnie stracilem ok 5kg;)
Szacuny
0
Napisanych postów
44
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
906
najlepiej jest biegac rano naczczo bo wtedy masz pewnosc ze spalacz tłuszcz, a nie kalorie z żarcia które jadłes w ciągu dnia. o WIELE efektywniej spala sie biegając rano
Szacuny
0
Napisanych postów
11
Wiek
38 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
84
ok wiec zaczne biegac rano...
mam pytanie czy mozna łaczyc THERMO SPEED EXTREME,cla i l-karnityne? czy da to efekt? bede to popierac porannym bieganiem i popołudniowa siłownia
Szacuny
34
Napisanych postów
7667
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
81617
Gratuluję redukcji. Tak trzymać. Moja rada - wprowadzaj zmiany małymi krokami. Waga leci w dół? OK. Po jakimś czasie przestanie. Wtedy jest czas aby coś dodać (w treningu), albo odjąć (dieta) czy zamienić (też w diecie). I znów waga będzie się zmniejszać aż miło.
Dobra redukcja to taka, której efekty bedą długotrwałe. Otyłość to choroba przede wszystkim złych nawyków żywieniowych. Więc pracuj nad dietą. Aby wyrabiac w sobie dobre nawyki. Które zostaną nawet jak zejdziesz z redukcji.
Ze spalaczami bym poczekał. Jak się będziesz rzeźbił.
Szacuny
1
Napisanych postów
288
Wiek
37 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
5333
Ja bym za to radził biegac po małym sniadanku, czytałem gdzieś że wówczas poprawia sie metbolizm...
Dawał chłopie, dawaj, bede wpadał i patrzył jak ci idzie wklej fotki po miesiącu, 3mam kciuki
pozdro
Szacuny
0
Napisanych postów
11
Wiek
38 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
84
kurde, to forum mnie przeraza, setki porad, zdan, programow, diet, a ile głow tyle pogladow, juz sam niewiem co robic. dzisiaj czytałem o HITTcie i autor tematu przekonuje ze jest duzo bardziej skuteczny od truchtania, ale mysle ze przy tym paw bedzie na porzadku dziennym:P ale narazie sie bede trzymał porannego truchtania naczczo i wieczornego ACT, nioby straciłem 4,5-5kg, ale szczerze po sobie tego niewidze(no moze troche twarz i uda mi zeszczuplały, ale koprus ciagle jest ochyndy:/) wiec wszyskie sugestie i porady mile widziane;)
Szacuny
34
Napisanych postów
7667
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
81617
kurde, to forum mnie przeraza, setki porad, zdan, programow, diet, a ile głow tyle pogladow, juz sam niewiem co robic.
Rób tak jak Ci mówiłem. Jak Ci spada tłuszcz to jest OK. I się niczym nie przejmujesz. Ale ciągle się doksztalcasz i czytasz forum. Po jakimś czasie waga przestaje spadać. To znak, że czas na zmiany. I w diecie i w treningu. Wtedy wprowadasz nowinki.
dzisiaj czytałem o HITTcie i autor tematu przekonuje ze jest duzo bardziej skuteczny od truchtania,
HIIT to fajna sprawa. Ale i ciężka. Na razie raczej nie jesteś gotowy kondycyjnie na ten rodzaj treningu. Ale i na niego przyjdzie czas. Zobaczysz - za jakiś miesiąc truchtanie Ci się znudzi. I będziesz potrzebował odmiany. Wtredy może basen? Może rower? A może własnie HIIT?
ale mysle ze przy tym paw bedzie na porzadku dziennym:P
Mnie nigdy haft nie pszedł.....Ale początki i tak były ciężkie. 2 dni po treningu chodziłem zmęczony.
ale narazie sie bede trzymał porannego truchtania naczczo i wieczornego ACT,
I o to chodzi. Tak trzymać.
I tu mala sugestia co do ACT - przykładaj się do treningu nóg i pleców. Dlaczego? ACT to treinng przygotowawczy do "prawdziwego" treningu. Twoim celem jest redukcja. Czyli trening siłowy będzie miał na celu wspomożenie tego procesu. Spalanie tłuszczu bardzo fajnie idzie przy dźwiganiu dużych ciężarów. Nogi i plecy to grupy mięśniowe, które lubią duże ciężary. Czyli przy "prawdziwym" treningu bedziesz mógł dać w palnik.
nioby straciłem 4,5-5kg, ale szczerze po sobie tego niewidze(no moze troche twarz i uda mi zeszczuplały, ale koprus ciagle jest ochyndy:/) wiec wszyskie sugestie i porady mile widziane;)
Spokojnie. Luz. Ile raptem się odchudzasz? 2 tyg.? Te 4 kilo to przede wszystkim : opróżniony brzuch, jelita nie są już przeładowane jedzeniem oraz trochę wody poleciało i tyle.
Zdrowe tempo chudnięcia to ok 1 kg tygodniowo. Nie biegaj do lustra co chwilę. Nie oczekuj cudów z dnia na dzień. Po prostu rób swoje. A pomiary sprawdzaj raz na tydzień. Nie częściej. I też spokojnie. Waga przestała sadać? Nie ma powodu do paniki. Tylko trzeba coś zmienić.