No ja to sie dziwie, ze dopiero pod koniec dyskusji komus sie zechcialo sprawdzic jak sobie radzil Sokoudjou we wczesniejszych walkach ;) W tej zamieszczonej na necie, widac ze stojke ma calkiem ladna, szybkie uniki, potrafi sie ruszac, natomiast jest do pobicia i nie trzeba byc do tego w czolowce 1 ligi. Ta walka nie jest stara, bo byla niecale pol roku temu.
Za to inna ciekawa rzecz, to dla mnie to ile chlopak walczy... praktycznie co niecale 2 miesiace w ciagu ostatniego roku. To raczej nie daje mu czasu na odpoczecie miedzy
cyklami przygotowan, czy nawet starannym przygotowaniem sie do walki. Miejmy nadzieje, ze nie zajezdza chlopaka i dadza mu troche odpoczac.
Co do walki z Arona, to mysle to samo co wiekszosc. Rysiek dal ciala, ale stojkowiczem to on nigdy nie byl dobrym, a jeszcze sie niemrawo przybral do obalania judoki i mamy efekt.
Co do nowego, to zobaczymy co pokaze dalej. Na razie mi sie podoba jego styl walki i moze byc ciekawie :) Chlopak jest dynamiczny, ma pare w lapie i w nogach, nie boi sie atakowac, poczekamy jeszcze na parter...