Cześć,
Jeżdżę po różnych, często mało cywilizowanych częściach Świata. Tym razem, przed wyjazdem będę miał 3, może 4 miesiące czasu. Co opłaca się (jeżeli w ogóle) poćwiczyć w tak krótkim czasie? Co da najwięcej efektów?
Kiedyś ćwiczyłem przez krótki okres "balet" ;) - 1 rok karate i 1 rok kung-fu. Miałem też kiedyś 1 (!) indywidualny trening KM, po którym przez miesiąc z powodu kontuzji chodziłem z gipsem na łokci ;). Ale to było bardzo dawno temu. W razie potrzeby może uda mi się zdobyć budżet na prywatne treningi. Podczas tych 3-4 miesięcy mam nieograniczony limit czasu na zajmowanie się treningami (no, ograniczony do długości doby).
Jeżeli to ma wpływ na ewentualny wybór - mam 29 lat.
Będę wdzięczny za każdą opinię/sugestię/poradę dotyczącą wyboru metody (kilku metod?). Także na temat racjonalności 3-4 miesięcznego treningu.
Dzięki,
Marek
Jeżdżę po różnych, często mało cywilizowanych częściach Świata. Tym razem, przed wyjazdem będę miał 3, może 4 miesiące czasu. Co opłaca się (jeżeli w ogóle) poćwiczyć w tak krótkim czasie? Co da najwięcej efektów?
Kiedyś ćwiczyłem przez krótki okres "balet" ;) - 1 rok karate i 1 rok kung-fu. Miałem też kiedyś 1 (!) indywidualny trening KM, po którym przez miesiąc z powodu kontuzji chodziłem z gipsem na łokci ;). Ale to było bardzo dawno temu. W razie potrzeby może uda mi się zdobyć budżet na prywatne treningi. Podczas tych 3-4 miesięcy mam nieograniczony limit czasu na zajmowanie się treningami (no, ograniczony do długości doby).
Jeżeli to ma wpływ na ewentualny wybór - mam 29 lat.
Będę wdzięczny za każdą opinię/sugestię/poradę dotyczącą wyboru metody (kilku metod?). Także na temat racjonalności 3-4 miesięcznego treningu.
Dzięki,
Marek
Krzysztof Piekarz

, z kolei jeżeli będziesz w Brazylii to musisz odwiedzić szkołę bjj
nie twierdzę że te kraje są mało cywilizowane, lecz będąc w nich ''nie da'' się czego innego trenować, to tak jakby jechać do Bawarii i nie napić się piwa, czy jechać do Rzymu i nie zwiedzić koloseum itp...