Czytając wywiady z Garym Goodridgem można się natknąć na straszne wychwalanie wprost uwielbienie dla Toma Eriksona.Gary mówi o tym ile on nie przeszedł i jaką to on nie jest legędą ale nigdy nie mówi o co mu dokładnie chodzi.O co tu chodzi?? Tom nie jest wielkim zawodnikiem a Gary opowiada o nim niczym o rodzinie Gracie.
Czy jest coś o czym nie wiemy?
Czy jest coś o czym nie wiemy?
Krzysztof Piekarz
Może i jest, ale w oficjalnych walkach tego nie pokazał!