Simone51 : Zgadzam sie z toba, jezeli chodzi o krewetki rozmrozone, ktore sa juz mieciutkie i wygladaja podobnie jak kupione na targu w Itali
ale w moich realiach one sa wielokrotnie mrozone, poza tym nie czekam tez caly dzien zeby sie rozmrozily( zazwyczaj mi sie zapozno przypomina
) wiec szybkie gotowanie, a potem na kilka sekund do warzyw na patelnie..
pozdrawiam
ale w moich realiach one sa wielokrotnie mrozone, poza tym nie czekam tez caly dzien zeby sie rozmrozily( zazwyczaj mi sie zapozno przypomina
) wiec szybkie gotowanie, a potem na kilka sekund do warzyw na patelnie..
pozdrawiam
