Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
2
Napisanych postów
30
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
105
ale to nie chodzi o to ze ktos niczego nie uzywa, bo ja zuzylam jakies trzy opakowania brodacidu, jedno duofilmu i verrumalu i za bardzo mi to nie pomoglo, wiec nie mam zamiaru znowu kupowac czegos z tych rzeczy...
Szacuny
0
Napisanych postów
1
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
2
hej! :)
przeczytalam cale to forum, choc troche czasu zajelo, systematycznie spogladajac na moja kurzajke na kciuku lewej reki :/
mam to juz z dwa miesiace i rosnie jak na drozdzach :/
oblesne, fuuu :/ :/ :/
mama kupila mi 'brodacid',a le z etgo co piszecie to g***no mi to da :]
mysle nad cytrynka, mysle nawet nad rambo [:D] ale zem chyba za delikatna kobitka, padne przy tym i bedzie :D
Szacuny
0
Napisanych postów
166
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
15659
moze mnie tu zabija zaraz obroncy praw zwierzat ale znam 100% skutczny sposob na brodawki przez kilka dni smarujcie sluzem slimaka brodawy i napewno znikną
Szacuny
3
Napisanych postów
797
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
1219
nie wiem czy ktos pisał ale pomaga taki chwast co sie nazywa JASKÓŁCZE ZIELE, u mnie przed blokiem koło żywopłotu rosło zrywasz te listki, dajesz na spodek, i np nozem z okrągłą koncówką robisz z tego taka papke, którą przykłądasz nakurzajke i np zaklejasz plastrem. ma ta roślina w srodku jakies skłądniki co tępią kurzajki. co prawda skóra chwyta kolor i kurzajka jest zielona ale za to znika. mi to pomogło
Szacuny
0
Napisanych postów
1
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
4
3 tygodnie temu, pzrez przypadek znalazlam to forum i przeczytałam każdą radę dot. tych paskudnych kurzajek,od 2 lat nie mogłam sie pozbyć z palców u nóg - byłam u dermatologa, nienormalna baba poparzyła mnie tym azotem, zdrowa skóra była cała w bąblach a kurzajki kwitły, że hoho, a z bólu myslałam że zwariuję.Po lekturze Waszych przeżyć (rambo mnie o wymioty przyprawiło) postanowiąłm spróbować z cytryną, ale bez wiekszej nadzieji - i co? Rewelacja!!!!!!! zeszły mi juz prawie wszystkie, praktycznie bezboleśnie, tylko jedna uparta jeszcze sie trzyma - molestuje ja dodatkowo brodacidem, jem witaminy- b i c, jestem pewna że za tydzień wam napiszę że jestem freee od tych paskud. szczerze polecam i dziekuje za rady na formum!!!!
Wszystko jest złudzeniem, ale nawet ono jest odbiciem tego co jest.
Szacuny
0
Napisanych postów
7
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
30
Ja mam jedną kurzajke na lewej ręce i t ow dość niefortunnym miejscu (mam worek treningowy ale nie mogę uderzać tą rękąbo mnie boli w tedy :/ mam ją już z 3-4 miesiące brodacid nic mi praktycznie nie dał możliwe że wyprubuje sposób :przypalaniem pod lupą :)