1. Problemy z kolanami (pare lat temu) w wyniku biegania:
rozwiazaniem okazala sie korekta techniki biegu.
2. Problemy ze stawami (tez pare lat temu) w wyniku biegania:
rozwiazaniem okazala sie kolejna korekta techniki biegu.
3. Problemy z barkami (trzy lata temu) w wyniku plywania, tzw. bark plywaka:
rozwiazaniem okazala sie korekta techniki plywania. BTW, ta kontucja
byla wyjatkowo bolesna i upierdliwa!
4.
Stawy skokowe ponownie (dwa lata temu) od ostrego biegania:
ponowna korekta techniki biegu plus lekka reorganizacja treningow
5. Nadwyrezone barki na silowni (w tym roku):
zwykla glupota wynikla z szarpania zbyt duzego ciezaru, rozwiazanie
to przeczekanie okolo miesiaca na bardzo lekkich treningach na barki
We wszystkich przypadkach trzeba bylo na poczatku ze dwa/trzy tygodnie
zluzowac z treningami i dopiero po tym wprowadzac poprawki. Po wprowadzeniu
poprawek wracalem spowrotem do poprzednich obciazen treningowych i dalej
je zwiekszalem. Oczywiscie na przyklad okreslenie
"korekta techniki biegu" oznacza w rzeczywistosci na przyklad kwartal
treningow przeznaczonych na wypracowanie nowych nawykow i cech
motorycznych ktore pozniej owocuja zwiekszona odpornoscia na obciazenia.
Nieskuteczne natomiast okazaly sie:
1. Drogie buty do biegania
2. Glukozamina
3. Masci rozgrzewajace i inne rzekomo dzialajace cuda na stawy