Szacuny
0
Napisanych postów
19
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
31
ja w centrum tez jezdze po chodnikach...za duzo psycholi jezdzi....rowniez preferuje jazde za czyms duzym, ale np 2 dni temu wjezdzalem na troche stromy wiadukt i podczepilem sie za autobus.....swietna sprawa, jechalem ponad 35km/h bez duzego wysilku, jechalem bardzo blisko tego autobusu, az tu nagle za mna jakis kretyn zaczyna trabic :/ i wyzywac ze niby blokuje mu droge :/ mialem go olac, ale jak sie odwrocilem okazalo sie ze to byly ziomki w dresach w samochodzie tatusia ..... a juz kiedy mnie prawie takie kozaki rozjechaly :/ wiec wolalem zjechac ...... i tak juz bylem na szczycie wiaduktu :D :P
"Gdy pokonasz strach ... staniesz sie niesmiertelny"
Szacuny
8
Napisanych postów
717
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
12479
chłopaki :) rowerek na dużej ramie na kołach 28 cali :) do 1400 PLN - da sie kupic albo złożyć? ma to być prezent :) nie szosówka, nie typowy góral raczej coś w rodzaju cross, szybki w miarę ale nadający sie też do lasu - na poligon ...
Szacuny
0
Napisanych postów
73
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
255
Ok.zgodze się, że szalona jazda na rowerze po chodniku stwarza niebezpieczeństwo dla poruszających się tam pieszych. Ale skoro droga jest zakorkowana przez samochody i ciężko poruszać się po niej rowerem, to nie widzę przeszkód aby można było jechać rowerem po chodniku z prędkością dostosowaną do panujących warunków i zawsze trzeba przewidywać i uważać. Jeśli wolno pojedziemy rowerem po chodniku to chyba głowy nikt nam nie urwie...jak myślicie:)?
Szacuny
0
Napisanych postów
73
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
255
Też czasem jeżdżę rowerem po chodniku, staram się uważać. Po drogach rowerowych chodzą piesi, auta stają, zajeżdżają. W Polsce nie może być dróg rowerowych, bo kultura kierowców jest taka jak jest i nie liczą się z nami rowerzystami i kolarzami. Ile razy jechałem po drodze rowerowej i samochód mi wyjechał, zajechał, wymusił pierwszeństwa. Kultura kierowców nie pozwala na to, aby drogi rowerowe w miastach mogły powstawać!!! Także kierowcy uczcie się kultury póki czas, aby infrastruktura dla rowerów mogła powstawać!!!!
Szacuny
2
Napisanych postów
481
Wiek
86 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
4533
Po chodniku można jeździć, i sam się nim poruszam, gdy na jezdni jest zbyt niebezpiecznie.
Chodzi tylko o to, aby nie straszyć pieszych, bo rzeczywiście są jacyś przewrażliwieni(boją się wszystkiego: że po zmroku ktoś ich napadnie, że rower na pewno ma celu potrącenie, itd).
Na wzrost kultury kierowców nie liczcie.
Młodzi ludzie(młodzi mistrzowie kierownicy w samochodach) niczego się nie uczą(mają tak samo pogardliwe podejście do rowerzystów, jak ich ojcowie).
Ludzie, przeciętni obywatele(w większości brzuchate leszcze, co żadnego sportu nie uprawiają), uważają rower za zabawkę dla dzieci, a nie pojazd.
Dlatego traktują rowerzystów, jakby ich nie było na drodze(zajeżdżanie drogi, wymuszanie pierwszeństwa, spychanie do rowu - to POLSKI STANDARD).
Szacuny
0
Napisanych postów
3
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
2
...jako rowerzysta i kierowca uważam, że jazda rowerem po jezdni jest dużo bardziej niebezpieczna (dla rowerzysty i dla kierowcy) niż jazda chodnikiem dla pieszych, przepisy są w tej kwestii faktycznie chore!!! Podobnie jak kolega od "łamania nóg", pewnie należy do grupy przysłowiowych "świętych krów" snujących się po ścieżkach rowerowych tacy faktycznie zasługują na solidnego kopa w ....
Szacuny
12
Napisanych postów
753
Wiek
43 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
41118
Ja też po mieście wale chodnikiem. Tylu d****i jeździ po ulicach miasta, że aż strach. Już widziałem kilka wypadków z udziałem rowerzystów w mieście. Najczęściej samochód wyprzedza rowerzystę po czym mu zajeżdża drogę żeby skręcić w prawo
Szacuny
0
Napisanych postów
73
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
255
Jazda po chodniku wcale nie jest zabroniona, co mówi art.33 ust.5 ustawy prawo o ruchu drogowym z dnia 20 czerwca 1997r. (tekst jednolity Dz.U. z 1997r. nr 98 poz.602): "Korzystanie z chodnika przez kierującego rowerem jest dozwolone jedynie w razie braku drogi (ścieżki) dla rowerów i niemożności korzystania z jezdni, jeżeli dozwolony jest na niej ruch pojazdów samochodowych z prędkością większą niż określona w art. 20 ust.1. Kierujący rowerem, korzystając z chodnika, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz ustępować pierwszeństwa pieszemu".
Szacuny
0
Napisanych postów
3
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
2
jazda po chodniku nie jest zabroniona...? teoretycznie nie, tylko należy poszukać jezdni o dopuszczalnej prędkości pow.50km/h, chodniku oszerokości pow.2m. bez ścieżki rowerowej i już można śmigać... bardzo śmieszne, a na pozostałych ruchliwych ulicach rower na plecy albo liczyć na szczęście (może dzisiaj nikt mnie nie staranuje). Jest mnóstwo ruchliwych i niebezpiecznych ulic z szerokimi chodnikami po których mało kto chodzi ale nie wolno po nich jeździć bo dop.prędkość to 50km/h. Przepisy w tym względzie to d****IZM (CHYBA ZBYT MAŁO JESZCZE TYCH STARANOWANYCH)
Szacuny
0
Napisanych postów
73
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
255
Wiadomo, że kierowcy nie traktują nas rowerzystów i kolarzy jak równoprawnych użytkowników dróg, a nimi jesteśmy. Nie traktują nas poważnie i to jest niesprawiedliwe. Z tym chodnikiem chodziło mi o to, że można jeździć po nim jak mówią przepisy tylko ostrożnie i wolno. Bo czytałem posta i ów forumowicz napisał, że dostał mandat od policjanta, ale nie napisał ile jechał na swoim rowerze po chodniku. Jeśli jedzie wolno i ostrożnie i policjant będzie miał zastrzeżenia to zawsze może powołać się na wspomnianą ustawę.