A dlaczego ludziom o tym nie mowic. W moim wypadku sie sprawdzilo. Niektorzy nie wystawiaja nosa spoza swojej szmaty i sie potem dziwia, ze nikt ich nie lubi. Niech to pomoze jednemu a juz mi sie na duchu lepiej zrobi.
Nie trzeba byc fiütem aby pracowac w Policji. Oczywiscie nie kazdy nim jest, a z drugiej strony nie kazdy to rozumie. Niektorzy ludzie mysla, ze jak dostaja kawalek blachy do reki, to juz sa lepsi od innych. To sa prosci ludzie, ktorzy w inny sposob nie potrafia zjednac sobie srodowiska jak buta i wyniosloscia. Gardzilem i gardze takimi, o czym niejeden sie juz przekonal.
Zmieniony przez - x-ray w dniu 2006-08-09 16:30:14
Nie trzeba byc fiütem aby pracowac w Policji. Oczywiscie nie kazdy nim jest, a z drugiej strony nie kazdy to rozumie. Niektorzy ludzie mysla, ze jak dostaja kawalek blachy do reki, to juz sa lepsi od innych. To sa prosci ludzie, ktorzy w inny sposob nie potrafia zjednac sobie srodowiska jak buta i wyniosloscia. Gardzilem i gardze takimi, o czym niejeden sie juz przekonal.
Zmieniony przez - x-ray w dniu 2006-08-09 16:30:14
Koksy to nie wszystko http://www.sfd.pl/temat148281/
Nie masz koncepcji, zajrzyj tutaj http://www.sfd.pl/temat255388/
Patrz co jesz http://www.sfd.pl/temat280738/
Train smarter, not just harder!