Szacuny
0
Napisanych postów
52
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
334
<Bolero> o jakiej wytrzymalosci ja mowie? mowie o tym, ze np. jesli nieuchronnie mousisz lac sie z jakims kolesiem, prawdopodobnie bedziesz celowal w twarz, glowa, te miejsca sa twarde i mozna sobie palce polamac( ja juz taki przypadek widzialem) uderzysz raz kolesia w leb, i co i raczka cie boli, a jak cie boli, nastepne uderzenie bedzie juz duzo slabsze( co prawda jest nie trza uderzac akurat kostkami, mozna przeciez zle trafic i ból, najlepiej uderzyc plaszczyzna dloni) <niewiem czy dobrze sie wyrazilem ale chyba kazdy domysla sie o co chodzi> ;)