Szacuny
5
Napisanych postów
206
Wiek
41 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
1618
Tak czytam te posty i czytam....
Mnie najbardziej kreci nie zdjazd z górki bo to kazdy potrafi...tylko wjazd na górke:D
ozywiśce z predkościa odpowiednia a nie 5km/h
Mój wyczyn jak dotąd to podjazd pod G. Św. Anny w tamtym roku...
była niezła ekipa pare osób na plecach to sie cisło...
Ja prowadziłem i poczatek do połowy ok. 17...końcóweczka do 14 musialiśmy zejść....
wiekszosc z mojej ekipy co jechała cfaniaczki takie niby mocne < z górki> to tam nawet z rowerów zeszli...
Co do zjazdów kiedyś ok 70 km na h - rozpedziłem sie z górki zakret i potem lekki zjazd i na tym zjeździe stale zmieniałem biegi i tyle wyciagłem...była to stary typ szosówki...świadkowie sa jechali za mna...zgubiłem ich...