Piłkarskie MŚ: Ostra walka nie tylko na boisku
Do inauguracyjnego meczu piłkarskich MS, Niemcy - Kostaryka (9. czerwca, w Monachium) pozostało
jeszcze kilka tygodni, a firmy produkujące sprzęt sportowy - Nike i Puma zmniejszają dystans
dzielący ich od Adidasa w ostrej rywalizacji o rynek.
Adidas, który dominował na rynku strojów i akcesoriów sportowych przez dziesięciolecia, będzie
sponsorem-partnerem handlowym mniejszej liczby zespołów narodowych, uczestniczących w MŚ-2006
niż jego odwieczni konkurenci, Nike i Puma. Tylko sześć reprezentacji piłkarskich będzie grać w
strojach Adidasa, z charakterystycznymi trzema paskami, podczas gdy amerykańska Nike podpisała umowy
z ośmioma zespołami, w tym z pięciokrotnym mistrzem świata, Brazylią.
"To znamienne, że lider rynku, Adidas będzie miał mniej kontraktów niż jego
najgroźniejszy konkurent, Nike" - napisał w studium ekonomicznym analityk rynku z niemieckiego
Landesbank Rheinland-Phalz.
Niemiecki rywal Adidasa, Puma, zaopatrzy w stroje, zdobione czerwonym drapieżnikiem w skoku, 12
zespołów narodowych. Adidas, który wyposaży gospodarzy turnieju finałowego WM-2006 i mistrzów
świata z 1998 r. Francję, miał pecha, bowiem jego inni klienci - mistrz Europy Grecja, Nigeria i Chiny
przepadli w eliminacjach. Jednak Adidas zamierza ostro walczyć o prymat na rynku, mając silną
pozycję oficjalnego sponsora Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej (FIFA), co pozwala mu
reklamować się na 12 stadionach mistrzostw w Niemczech.
A jest o co walczyć. Jak szacuje agencja Infront (właściciel praw do transmisji telewizyjnych z
MŚ-2006), 64 mecze mistrzostw obejrzy 32-miliardowa publiczność telewizyjna. To o dziesięć
procent więcej niż w 2002 r.
Koszty marketingowe czołowych firm są utrzymywane w tajemnicy, ale Adidas i Puma twierdzą, że
będą to największe kampanie reklamowe w dziejach tych firm, a Nike zamierza wydać na nią więcej
niż cztery lata temu.
Wtedy to Nike odniosła sukces, gdy jej partner - Brazylia pokonała (2:0) w finale MŚ-2002
"flagowy" zespół Adidasa, Niemcy. Efektem tego finału był znaczny wzrost sprzedaży
koszulek a la Brazylia...
Według analityków Nike zbliża się do Adidasa jeśli chodzi o udział w rynku zbytu sprzętu
sportowego, mając 30 procent. Tymczasem jeszcze góruje Adidas - 35 procent, a Puma ma 9 procent. Puma
planuje otwarcie swych sklepów firmowych w miastach, w których grać będą "jej"
zespoły.
Adidas nie daje za wygraną, polegając na swej umowie partnerskiej z FIFA, którą podpisał po raz
pierwszy już w 1970 r. Adidas dostarczy piłki (Teamgeist), stroje dla sędziów i chłopców do
podawania piłek. Ma też prawa handlowe do sprzedaży sprzętu sportowego z logo mistrzostw świata.
Adidas dominował na rynku od czasu, gdy dostarczył reprezentacji RFN buty z kołkami, które
pomogły wygrać Niemcom finałowy mecz mistrzostw świata 1954 r. na mokrej trawie boiska w Bernie.
Założyciel firmy, Adi Dassler utrzymywał się w czołówce wytwórców sprzętu sportowego,
zaopatrując w swe towary narodowe zespoły wielu krajów, za darmo lub za niską opłatą, bez względu na
ustroje polityczne tych krajów.
Żadna z firm, dawniej i obecnie, nie ujawnia, ile płaci czołowym piłkarzom za używanie ich
wyrobów, ale eksperci tej branży oceniają, że kontrakt Nike z Brazylią lub podobnej klasy
zespołami, to sumy z wieloma zerami...
Adidas ma 300 graczy na swej liście płac, to jest związanych kontraktami, co pozwala im nosić
buty z trzema paskami nawet wtedy, gdy ich związki piłkarskie są partnerami innych firm. Na
przykład David Beckham będzie grał na MŚ-2006 w butach Adidasa, a w koszulce firmy Umbro...
Moim zdanie, wizualnie najlepiej prezentujö sie stroje Najacza
