Oj to koszmar
A ja tak lubię pływać. Siłownia u mnie odpada, biegać po centrum Katowic też raczej nie będę. A ja wracam z basenu ok 20:00 to nie opycham się lecz zjadam 50g chudego sera + 200ml maślanki + łyżka otrąb i: albo grahamkę albo jogurt 150g. Zawsze tyle jadam, nawet w dni kiedy nie pływam. Ale zrobiły mi się takie umięśnione ramiona. Eh i te 3 kg, możliwe że to wina basenu? Ja chcę być szczupła, smukła a nie przypakowana. Słyszałam że właśnie pływanie wysmukla. Teraz nic już nie wiem. Przecież nie mogę siedzieć w mieszkaniu całymi dniami, muszę spalić trochę kcal. Jak ktoś będzie wiedział coś na temat wpływu basenu na sylwetkę to proszę mnie oświecić.
A ja tak lubię pływać. Siłownia u mnie odpada, biegać po centrum Katowic też raczej nie będę. A ja wracam z basenu ok 20:00 to nie opycham się lecz zjadam 50g chudego sera + 200ml maślanki + łyżka otrąb i: albo grahamkę albo jogurt 150g. Zawsze tyle jadam, nawet w dni kiedy nie pływam. Ale zrobiły mi się takie umięśnione ramiona. Eh i te 3 kg, możliwe że to wina basenu? Ja chcę być szczupła, smukła a nie przypakowana. Słyszałam że właśnie pływanie wysmukla. Teraz nic już nie wiem. Przecież nie mogę siedzieć w mieszkaniu całymi dniami, muszę spalić trochę kcal. Jak ktoś będzie wiedział coś na temat wpływu basenu na sylwetkę to proszę mnie oświecić.